Burza wokół zoo w Łącznej! Zwierzęta w fatalnych warunkach, sprawą zajmie się prokurator generalny

2026-10-20 17:30

Prokurator generalny Waldemar Żurek przyjrzy się śledztwu dotyczącemu prywatnego zoo w Łącznej na Dolnym Śląsku. Jak poinformowała we wtorek, 20 października rzeczniczka Prokuratury Krajowej, prok. Anna Adamiak, przeanalizowany zostanie przebieg postępowania oraz prawidłowość podejmowanych działań. Rozważane jest również przekazanie sprawy z Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu do jednostki wyższego szczebla.

Wielka akcja w zoo w Łącznej. Wywieziono 33 zwierzęta, pięć osób usłyszało zarzuty

W ubiegłym tygodniu prokuratorzy w asyście policjantów przeprowadzili działania na terenie prywatnego ogrodu zoologicznego w Łącznej niedaleko Mieroszowa. Podczas akcji dokonano oględzin i zatrzymano pięć osób. Podjęto również decyzję o przeniesieniu części zwierząt do innych miejsc, w których zapewniono im opiekę. Łącznie wywieziono 33 zwierzęta, niektóre trafiły za granicę. Czynności były częścią postępowania prowadzonego od wielu miesięcy. Właściciel zoo oraz cztery inne osoby usłyszeli zarzuty znęcania się nad zwierzętami. Sąd Rejonowy w Wałbrzychu nie zgodził się jednak na tymczasowe aresztowanie właściciela placówki.

Decyzja o odebraniu zwierząt spotkała się ze sprzeciwem części mieszkańców Łącznej. We wtorek i środę ubiegłego tygodnia niektórzy próbowali uniemożliwić ich transport, co doprowadziło do interwencji policji. Jedną osobę ukarano mandatem, natomiast cztery zatrzymano w związku z naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariuszy.

Postępowanie dotyczące podejrzenia znęcania się nad zwierzętami prowadzi Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu. Sprawa znalazła się jednak również w centrum zainteresowania prokuratora generalnego Waldemara Żurka.

Waldemar Żurek przyjrzy się sprawie zoo w Łącznej. Śledztwo może przejąć inna prokuratura

We wtorek, 20 października rzeczniczka prokuratora generalnego, prok. Anna Adamiak, przekazała, że zarówno sytuacja zwierząt przebywających w zoo w Łącznej, jak i sposób prowadzenia śledztwa przez wałbrzyską prokuraturę pozostają pod obserwacją prokuratora generalnego.

- W ramach przysługujących mu uprawnień prokurator generalny za pośrednictwem właściwych komórek organizacyjnych Prokuratury Krajowej podejmuje działania zmierzające do zapoznania się z przebiegiem postępowania oraz oceny prawidłowości podejmowanych w nim czynności – przekazała prok. Adamiak.

Rzeczniczka poinformowała również, że rozpatrywana jest możliwość przekazania śledztwa do prokuratury szczebla okręgowego.

- Wobec trwającej analizy sprawy i braku ostatecznych ustaleń, na obecnym etapie nie jest możliwe przedstawienie stanowiska prokuratora generalnego co do prawidłowości dotychczasowych działań prokuratury, w tym dotyczących sposobu zabezpieczenia zwierząt oraz dalszego postępowania z nimi – dodała prokurator.

Dramatyczne ustalenia biegłych. Zwierzęta przetrzymywano w złych warunkach

W poniedziałek, 19 października Prokurator Okręgowy w Świdnicy Marek Rusin zaprezentował wstępne ustalenia wynikające z opinii biegłych. Dokumenty sporządzono na podstawie oględzin przeprowadzonych w zoo w Łącznej we wtorek i środę poprzedniego tygodnia, podczas działań prokuratury i policji.

Prokurator wyjaśnił, że decyzja o przeniesieniu części zwierząt do innych placówek wynikała z opinii specjalistów. Biegli wskazali bowiem na niewłaściwe warunki, w których przebywały zwierzęta.

– Mamy m.in. opinię biegłej zajmującej się ptakami egzotycznymi. Z tej opinii wynika, że ptaki były utrzymywane w skrajnie nieodpowiednich warunkach i w rażącym niechlujstwie – mówił prokurator.

Jak dodał, z opinii wynikało również, że część ptaków znajdowała się w wyraźnie złej kondycji. Zwierzętom nie zapewniano odpowiedniego dla poszczególnych gatunków pokarmu ani czystej wody do picia.

Nieprawidłowości dotyczyły także innych zwierząt. Według kolejnej opinii biegłych nie miały one stałego dostępu do wody i były przetrzymywane w zbyt ciasnych pomieszczeniach. Zwrócono również uwagę, że wybiegi drapieżników znajdowały się tuż obok wybiegów zwierząt stanowiących ich potencjalne ofiary. Specjaliści wskazali ponadto na prowizoryczne ogrodzenia oraz naruszenia przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy.

W piątek pracownicy zoo powrócili na teren ogrodu, jednak we wtorek placówka nadal pozostawała zamknięta. Na podstawie porozumienia zawartego pomiędzy prokuraturą, władzami Mieroszowa i pełnomocniczką właściciela zoo Martą Zając-Ossowską zwierzęta pozostające w ogrodzie tymczasowo powierzono opiece burmistrza Mieroszowa Andrzeja Lipińskiego.

– Była to sytuacja, która zapewniała, że zwierzęta – przede wszystkim, jeżeli chodzi o postępowanie przygotowawcze – będą mogły być okazane każdemu biegłemu, który miałby potrzebę przyjechać, każdemu lekarzowi, każdemu podmiotowi, który by działał na zlecenie prokuratury czy też policji – powiedział zastępca Prokuratora Okręgowego Marcin Witkowski.

Kolejne śledztwo w sprawie zoo w Łącznej. Prokuratura bada utrudnianie działań służb

We wtorek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, prok. Mariusz Pindera, przekazał informację o wszczęciu kolejnego śledztwa. Tym razem postępowanie dotyczy utrudniania czynności prowadzonych w sprawie podejrzenia znęcania się nad zwierzętami w zoo w Łącznej.

Według ustaleń prokuratury do wiadomości publicznej przedostały się informacje o planowanych działaniach procesowych, w tym o zabezpieczeniu i przewiezieniu zwierząt do innych miejsc.

- Tym samym udzielano podejrzewanym o sprawstwo przestępstwa pomocy w uniknięciu odpowiedzialności karnej – podał prokurator Pindera.

Śledczy badają również przypadki celowego niszczenia ogrodzeń i siatek zabezpieczających zwierzęta oraz innych działań, które utrudniały ich transport i realizację czynności procesowych.

- Ponadto śledztwo jest prowadzone w sprawie utrudniania tego samego postępowania karnego poprzez celowe uszkadzanie ogrodzeń, siatek zabezpieczających zwierzęta i innych bezprawnych działaniach osób utrudniających relokację zwierząt i realizację prowadzonych czynności procesowych, a tym samym udzielenie podejrzewanym o sprawstwo przestępstwa pomocy w uniknięciu odpowiedzialności karnej – dodał rzecznik świdnickiej prokuratury.

Zoo Łączna jest prywatnym ogrodem zoologicznym działającym od wielu lat. Oficjalny status ogrodu zoologicznego placówka uzyskała w 2012 roku. Jak informują właściciele na swojej stronie internetowej, od tego czasu zaczęto sprowadzać tam egzotyczne gatunki zwierząt, m.in. tygrysy, kangury, jelenie milu oraz różne gatunki małp. Według informacji udostępnianych przez ogród żyje w nim około 100 gatunków zwierząt.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Dymek (Dwie Lewe Ręce): MENTZEN TO BARDZIEJ TIKTOKER NIŻ POLITYK. MA NAS BAWIĆ!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki