Zaginiony 22-latek nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań w kamieniołomie

W poniedziałek, 19 października, zakończyły się poszukiwania zaginionego 22-letniego Aleksandra. Niestety, finał akcji okazał się tragiczny. Ciało młodego mężczyzny odnaleziono na terenie kamieniołomu w Strzegomiu.

Zaginął w okolicach kamieniołomu

22-letni Aleksander L. zaginął w niedzielę, 18 października, na terenie Strzegomia. Poszukiwania koncentrowały się w pobliżu kamieniołomu. Policjanci ze Świdnicy opublikowali wizerunek mężczyzny i zwrócili się z prośbą o przekazywanie informacji, które mogłyby pomóc w ustaleniu jego miejsca pobytu.

Akcja była kontynuowana także w poniedziałek. Do poszukiwań włączyli się ratownicy Wodnej Służby Ratowniczej, strażacy z OSP Strzegom, grupa wysokościowa Państwowej Straży Pożarnej ze Świdnicy oraz funkcjonariusze policji.

Jak przekazała Wodna Służba Ratownicza, działania rozpoczęto na prośbę Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. W komunikacie podkreślono, że akcję prowadzono w wymagających warunkach terenowych.

- Poszukiwania prowadzone były w bardzo trudnym i niebezpiecznym terenie, także z wykorzystaniem łodzi

- poinformowała Wodna Służba Ratownicza.

Odnaleziono ciało 22-latka. Ratownicy musieli użyć lin

W poniedziałek pojawiły się tragiczne informacje dotyczące zaginionego mężczyzny. W trakcie działań odnaleziono jego ciało i potwierdzono zgon mężczyny.

- Niestety, niedługo później ujawniono ciało 22-letniego mężczyzny, znajdujące się poniżej stromego urwiska

- przekazała Wodna Służba Ratownicza.

Ze względu na ukształtowanie terenu wydobycie ciała wymagało zastosowania specjalistycznych metod. Jak wyjaśnili ratownicy, po wykonaniu niezbędnych czynności na miejscu przeprowadzono ewakuację z wykorzystaniem technik linowych.

Przyczyny i dokładny przebieg zdarzenia wymagają jednak ustalenia przez odpowiednie służby.

Policja i prokuratura wyjaśniają okoliczności tragedii

Po odnalezieniu ciała działania na miejscu nie zakończyły sprawy. Dalsze czynności prowadzą policjanci oraz prokuratura. Ich zadaniem jest ustalenie okoliczności śmierci 22-latka.

Na zakończenie swojego komunikatu Wodna Służba Ratownicza przekazała wyrazy współczucia rodzinie i bliskim zmarłego:

- Rodzinie i bliskim zmarłego składamy najszczersze wyrazy współczucia

Ratownicy podziękowali również wszystkim uczestnikom akcji za wspólne działania i zaangażowanie.

Teraz sprawą zajmują się śledczy. Dokładne przyczyny i okoliczności śmierci młodego mężczyzny będą wyjaśniane w toku postępowania prowadzonego przez policję pod nadzorem prokuratury.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki