Po pijaku pobił policjantów. Teraz trafi za kratki. Jego proces był błyskawiczny! [AUDIO]

2018-05-14 17:00

Wrocławianin, wraz z grupą nieznanych sprawców, podczas sylwestrowej zabawy zaatakował policjantów, teraz doczekał się kary  

Po pijaku pobił policjantów. Teraz trafi za kratki

i

Autor: Archiwum serwisu Po pijaku pobił policjantów. Teraz trafi za kratki

We wrocławskim sądzie rejonowym  ruszył błyskawiczny proces Marka J., który w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia wraz z grupą innych mężczyzn najpierw uszkodził radiowóz, a następnie kijem baseballowym zaatakował dwóch funkcjonariuszy. Oskarżony przeprosił i przyznał się do winy, dzięki czemu już znamy decyzję sądu.

Kara to 2 lata bezwzględnego pobawienia wolności, nie tylko za czynną napaść na policjantów.

- Swoim zachowaniem, dokonując uderzeń kijem baseballowym wyczerpał również znamiona przestępstwa  średniego uszkodzenia ciała - uzasadniała sędzia Dorota Wachowska.

>> Kleszcze ze skrzydłami atakują na Dolnym Śląsku. Ich ukąszenia są bardzo bolesne. Czy są groźne dla naszego zdrowia?

Niewiele pamięta, bo był pijany

Adwokat Marek Mucha tłumaczył, że oskarżony swoje zachowanie tłumaczył wyłącznie upojeniem alkoholowym. Tak samo uzasadnia to, że podczas sprawy nie podał nazwisk innych mężczyzn biorących udział w bójce. Adwokat dodał, że Marek J. żałuje swojego czynu, co sam oskarżony podkreślał podczas procesu.

Nieprawomocny jeszcze wyrok jest efektem porozumienia obrony i prokuratury. Adwokat skazanego nie sygnalizował chęci wniesienia apelacji. Za tego typu przestępstwo 29-latkowi mogło grozić nawet 10 lat więzienia.

Posłuchaj także materiału reporterki Radia ESKA Kai Paśko:

 Czytaj także: Ponad 90 odebranych dowodów rejestracyjnych. Wcale nie za pijaństwo czy prędkość

ZOBACZ TO WIDEO:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki