Zakończył się strajk okupacyjny w szkole podstawowej w Sosnówce w powiecie jeleniogórskim. Od 1 września budynek szkoły okupowali rodzice, którzy nie chcieli się zgodzić na zamknięcie szkoły i przeniesienie nauki do oddalonego o kilka kilometrów Podgórzyna. Do sąsiedniej miejscowości miałoby dojeżdżać ponad 100 uczniów i przedszkolaków.
Decyzję o zamknięciu szkoły w Sosnówce podjął dzień przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego wójt gminy Podgórzyn. Mirosław Kalata powoływał się na opinię straży pożarnej, według której budynek nie spełniał norm przeciwpożarowych. Z tą argumentacją nie zgadzali się nauczyciele i rodzice uczniów, którzy twierdzili, że straż pożarna nie nakazała zamknięcia szkoły, a wójt szkołę próbował zamknąć już od roku. Więcej o sprawie pisaliśmy TUTAJ.
W proteście przeciwko decyzji wójta zdesperowani rodzice uczniów rozpoczęli strajk okupacyjny. Po kilku dniach protest przyniósł wymierne efekty. Po spotkaniu z Dolnośląskim Kuratorem Oświaty, w piątek (4 września) wójt cofnął swoją decyzję o zamknięciu szkoły. Oznacza to, że szkoła podstawowa i oddział przedszkolny pozostaną w Sosnówce. W poniedziałek (7 września) uczniowie mogli w końcu wrócić do swoich klas.