To najstarsza mieszkanka Dolnego Śląska. ZUS podał ile ma lat i gdzie mieszka

2026-02-10 11:43

Mamy nowe dane z dolnośląskich oddziałów ZUS! Choć liczba stulatków w regionie nieznacznie spadła w porównaniu do ubiegłego roku, ci, którzy świętują „setkę”, mogą liczyć na rekordowe wsparcie finansowe. Sprawdź, gdzie mieszkają najstarsi seniorzy i jakie warunki trzeba spełnić, by otrzymać dodatkowe pieniądze.

To najstarsza mieszkanka Dolnego Śląska. ZUS podał ile ma lat i gdzie mieszka

i

Autor: Pixabay.com

Długowieczność ma swoją cenę, i to całkiem wysoką. Każdy mieszkaniec Dolnego Śląska, który doczeka swoich setnych urodzin, automatycznie staje się beneficjentem tzw. emerytury honorowej. To dodatkowy zastrzyk gotówki, który wypłacany jest co miesiąc obok standardowych świadczeń.

Rekordziści z Dolnego Śląska. Gdzie mieszkają najstarsi?

Osiągnięcie wieku stu lat to w dzisiejszych czasach wydarzenie, które przyciąga uwagę nie tylko rodziny, ale i instytucje państwowe. Na Dolnym Śląsku mamy obecnie 417 takich wyjątkowych osób. Choć rok temu w styczniu grupa ta była nieco liczniejsza i liczyła 441 jubilatów, to wciąż mówimy o sporej grupie szczęśliwców. Statystyki jasno pokazują, że receptę na długowieczność znają przede wszystkim panie - w regionie jest ich 358, podczas gdy panów jedynie 59.

Gdzie mieszkają rekordziści? Największa grupa stulatków, bo aż 216 osób, znajduje się pod opieką oddziału ZUS we Wrocławiu. Kolejne 161 osób to klienci z Wałbrzycha, a 40 z Legnicy. To właśnie w Legnicy i Wałbrzychu mieszkają najstarsze seniorki, które świętowały już swoje 107. urodziny. Najstarszy mężczyzna w regionie mieszka natomiast w okolicach Wałbrzycha i ma 106 lat.

Emerytura honorowa. Ile wynosi i od kiedy obowiązują nowe zasady?

Przez ponad pół wieku system nagradzania stulatków opierał się na zasadach, które dziś mogą wydawać się krzywdzące. Świadczenie honorowe, przyznawane od 1972 roku, miało stałą wysokość zależną od kwoty bazowej z dnia urodzin, co oznaczało, że starsi jubilaci otrzymywali znacznie mniej niż ich młodsi koledzy.

- Powodowało to różnice w wysokości otrzymywanych emerytur pomiędzy osobami, które w różnych latach je dostawały, ponieważ raz ustalona kwota nie podlegając waloryzacji - pozostawała niezmienna przez całe życie beneficjenta 

- wyjaśnia Iwona Kowalska-Matis, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS na Dolnym Śląsku.

Przełom nastąpił niedawno. 

-  Od 2025 roku zasady przyznawania tzw. emerytury honorowej zostały uregulowane ustawowo i wprowadzono jednolitą kwotę świadczenia dla wszystkich uprawnionych, niezależnie od daty ukończenia 100 lat

- podkreśla rzeczniczka. 

W 2026 roku kwota robi wrażenie. Obecnie bonus za wiek wynosi 6 589,67 zł brutto miesięcznie. Co więcej, nie jest to kwota ostateczna na ten rok.

Rzeczniczka wyjaśnia, że "kwota ta zwiększy się od marca, gdyż zostanie ono zwaloryzowane".

 Pieniądze te są wypłacane dożywotnio. Dla osób pobierających już emeryturę lub rentę jest to dodatek, natomiast dla pozostałych - samodzielne świadczenie. Trend jest wyraźny: liczba stulatków w całej Polsce rośnie. Jeszcze we wrześniu 2025 roku świadczenie odbierało 3 863 osoby, a pod koniec grudnia było ich już 4 057.

Czy trzeba składać wniosek?

Większość jubilatów nie musi martwić się o formalności. Jeśli senior ma polskie obywatelstwo i pobiera już jakiekolwiek świadczenie z ZUS, KRUS czy mundurowych biur emerytalnych, dodatkowa kasa przyjdzie z urzędu. Nawet jeśli ktoś ma prawo do wypłat z kilku instytucji, pieniądze honorowe wypłaci ZUS.

Sytuacja zmienia się w przypadku osób, które nigdy nie pracowały lub nie pobierają emerytury. Wtedy konieczna jest wizyta w urzędzie lub wysłanie dokumentów.

- Wniosek powinny złożyć osoby, które nie pobierają emerytury ani renty, więc nie są „widoczne” w systemach instytucji ubezpieczeniowych, ale spełniają pozostałe warunki, czyli: ukończyły 100 lat, posiadają polskie obywatelstwo oraz przez co najmniej 10 lat po ukończeniu 16. roku życia miały centrum interesów życiowych w Polsce. Po złożeniu wniosku i spełnieniu warunków ZUS przyzna świadczenie

- podsumowuje Iwona Kowalska-Matis.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki