Brutalny atak na kontrolerkę MPK we Wrocławiu. Trafiła do szpitala
Szokujące zdarzenie na jednej z ulic we Wrocławiu! Do zdarzenia doszło w pojeździe komunikacji miejskiej. Jak informują przedstawiciele wrocławskiego MPK w komunikacie opublikowanym w social mediach, w piątek, 3 kwietnia, doszło do brutalnego ataku na kontrolerkę biletów. Kobieta trafiła do szpitala z poważnymi obrażeniami.
Pracownica została zaatakowana podczas rutynowej kontroli w tramwaju.
- Członkini naszej załogi, nasza koleżanka, została zaatakowana i rzucona o peron przystankowy. Zasłabła. Jej obrażenia są poważne, jest w szpitalu - czytamy w komunikacie.
Z relacji przewoźnika wynika, że kontrolerka wykonywała swoje obowiązki, sprawdzając bilety. Osoby, które kontrolowała, nie miały uprawnień do przejazdu. To właśnie wtedy doszło do agresji.
Sprawcy zostali nagrani przez monitoring.
- Monitoring utrwalił wizerunek bandytów i będziemy robić wszystko, aby Policja ich złapała – zapowiada MPK.
Przemoc w komunikacji miejskiej narasta. MPK apeluje o reakcję
To nie pierwszy taki przypadek w ostatnim czasie. Przewoźnik zwraca uwagę, że przemoc wobec pracowników komunikacji narasta.
– W zeszłym tygodniu nasi kontrolerzy znowu zostali zaatakowani gazem. Skończyło się na kolejnej wizycie w szpital” – podkreślono.
MPK nie ukrywa frustracji i apeluje o zdecydowaną reakcję.
– To się musi zmienić. Powszechne przyzwolenie na przemoc i jazdę bez biletu w komunikacji miejskiej musi się skończyć. NIE, NIE i jeszcze raz NIE na przemoc wobec kierowców, motorniczych i kontrolerów biletowych - zaznaczono w komunikacie.
Sprawą zajmuje się policja.