Nuda świata wyjaśnionego do końca
Znacie nudę świata, który został wyjaśniony do końca, świata, w którym „szkiełko i oko” wyparło duchy, demony, widma i tajemnicę? „Co dzień z pamiątką nudnych postaci i zdarzeń wracam do samotności, do marzeń” – ten mickiewiczowski cytat staje się jednym z kluczy do przedstawienia. To, co wyparte przez racjonalny i oficjalny porządek, jednak nie zniknęło. Powraca pod nowymi postaciami. Mara. Strzyga. Upiór. Północnica. Wraz z nimi powracają traumy, lęki, samotność, pustka i utracona miłość. Mickiewicz przywołuje świat, w którym miłość, erotyka, natura i duchowość są jeszcze nierozdzielone. Spektakl szuka dostępu do tej pierwotności, ale nie próbuje odtwarzać dawnego obrzęddoświadczenia, w którym ciało, muzyka i wspólnota pozwalają przekroczyć granice racjonalnego świata. Zderza go ze współczesnością.
Od obrzędu do rave’u
Dziady były rytuałem odprawianym na obrzeżach świata. W przedstawieniu Popławskiej powracają w opuszczonej kaplicy zamienionej w squat jako czarna, pogańska msza, balansująca pomiędzy obrzędem ku czci zmarłych a narkotykową wizją, pomiędzy wspólnotą a zbiorową halucynacją. Jak dawniej obrzęd, tak dziś rave staje się doświadczeniem przekroczenia. Muzyka, ciało i wspólnota otwierają przejście do tego, co niewidzialne. Sacrum splata się z fizycznością, brudem, nadmiarem i śmiechem. Nie po to, by zaspokoić zmarłych. Po to, by pozwolić przemówić temu, co w nas zostało stłumione. Uruchomić intuicję i emocje. Pozwolić mówić traumom, grzechom, samotności, pustce i utraconej miłości.
Szczególną rolę odgrywa w tym świecie ciało aktora – staje się medium, przez które mogą przemawiać duchy. Także słowo Mickiewicza nie jest wyłącznie nośnikiem znaczenia. Jest działaniem, odzyskuje siłę zaklęcia, klątwy, zamowy.
Organek i Mreńca – muzyka jako część rytuału
Równie ważna jest muzyka. Odpowiadają za nią Tomasz Organek i Tomasz Mreńca. Organek przygotowuje specjalnie dla spektaklu autorskie kompozycje o ciężkim, gitarowym brzmieniu. Spotkają się one z muzyką elektroniczną Mreńcy, wykonywaną przez niego na żywo podczas przedstawień. Ambient, hipnotyczny puls i energia rave’u połączą pierwotność obrzędu ze współczesnym brzmieniem, budując jego transowy rytm. Muzyka nie będzie ilustracją wydarzeń, lecz częścią odbywającego się na scenie rytuału.
Powrót Aleksandry Popławskiej do Teatru Polskiego
„Dziady. Część II” oznaczają również powrót Aleksandry Popławskiej do Teatru Polskiego we Wrocławiu. Aktorka i reżyserka była związana z tą sceną na początku swojej drogi artystycznej, tuż po ukończeniu szkoły teatralnej. Później występowała m.in. w TR Warszawa, rozwijając równolegle karierę filmową i telewizyjną, a z czasem coraz intensywniej zajmując się reżyserią. Teraz wraca do Polskiego z Mickiewiczem i romantycznym buntem przeciw światu zamkniętemu w granicach rozumu. Jego współczesną formą staje się rave.
- reżyseria i opracowanie tekstu – Aleksandra Popławska
- scenografia, kostiumy i reżyseria światła – Mirek Kaczmarek
- muzyka – Tomasz Organek, Tomasz Mreńca
- konsultacje dramaturgiczne – Karolina Szczypek
Obsada: Monika Bolly, Krzysztof Brzazgoń, Mariusz Kiljan, Agata Obłąkowska-Mazurkiewicz, Lucyna Szierok-Giel, Wiktoria Glińska (gościnnie) / Marta Kulas (gościnnie), Dawid Dąbrowski (gościnnie), Tomasz Mreńca (gościnnie, muzyka na żywo)
- Pierwszy pokaz – 31 października 2026
- Premiera – 7 listopada 2026
- Scena na Świebodzkim, Teatr Polski we Wrocławiu