Groził śmiercią pasażerowi miejskiego autobusu. Miał przy sobie pistolet na kulki

2026-03-24 6:48

36-letni mieszkaniec Jeleniej Góry groził pasażerowi śmiercią w autobusie miejskim. Mężczyzna trzymał w ręku przedmiot przypominający broń. 36-latek został zatrzymany przez policję kilka dni później. Jak się okazało, narzędzie, którym groził współpasażerowi w pojeździe komunikacji miejskiej to jedynie atrapa pistoletu. Szczegóły poniżej.

Groził śmiercią pasażerowi miejskiego autobusu. Miał przy sobie pistolet na kulki

i

Autor: KMP Jelenia Góra/ Materiały prasowe

Groził śmiercią w autobusie. 36-latek zatrzymany dzięki czujności policjanta po służbie

Policjanci z Komisariatu II w Jeleniej Górze zatrzymali 36-letniego mieszkańca miasta, który jest podejrzany o kierowanie gróźb karalnych. Do zdarzenia doszło 17 marca około godziny 21:00 w jednym z autobusów komunikacji miejskiej.

Według ustaleń mężczyzna, trzymając przedmiot przypominający broń, groził innemu pasażerowi pozbawieniem życia. 36-latkowi przeszkadzała rozmowa prowadzona przez pokrzywdzonego z inną osobą w trakcie jazdy. Po tym, jak sprawca wysiadł z pojazdu, poszkodowany natychmiast poinformował o incydencie kierowcę. Policja szybko rozpoczęła działania w celu ustalenia sprawcy.

- Przełom nastąpił 19 marca br., kiedy dyżurny Komisariatu II Policji w Jeleniej Górze, będąc w czasie wolnym od służby, zauważył na jednej z ulic mężczyznę odpowiadającego rysopisowi poszukiwanego. Funkcjonariusz na bieżąco przekazywał informacje o jego przemieszczaniu się policjantom z zespołu kryminalnego - informuje st. asp. Łukasz Porębski z KMP w Jeleniej Górze.

Atrapa zamiast broni. 36-latek usłyszał zarzuty po incydencie w autobusie

Podejrzany został zatrzymany zaledwie kilka minut po zgłoszeniu. Okazał się nim 36-letni mieszkaniec Jeleniej Góry. Jak ustalili funkcjonariusze, w momencie zdarzenia miał on przy sobie jedynie atrapę broni, czyli pistolet na kulki.

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. W dniu 20 marca usłyszał zarzut kierowania gróźb karalnych wobec innego mieszkańca miasta. Za to przestępstwo grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

- Decyzją prokuratora wobec podejrzanego zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym - dodaje st. asp. Łukasz Porębski.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Bykon 2026: Bydgoszcz opanowana przez fanów fantastyki

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki