Spis treści
Tragiczny finał spaceru w Bardzie. Dwie osoby zginęły pod kołami
Dramatyczne chwile rozegrały się na Dolnym Śląsku w środowe popołudnie, 10 czerwca. Zdarzenie miało miejsce około godziny 17.00 na ulicy Głównej w miejscowości Bardo. Z początkowych relacji śledczych wynika, że kierowca auta osobowego nagle zjechał z wyznaczonego pasa ruchu i wjechał na chodnik, którym przemieszczali się przechodnie.
Gdy tylko wpłynęło zgłoszenie o tym potwornym zdarzeniu, na nogi postawiono lokalne służby. Na miejsce błyskawicznie skierowano policyjne patrole, załogi karetek pogotowia oraz jednostki odpowiedzialne za zabezpieczenie terenu i wsparcie akcji ratunkowej.
Z ustaleń mundurowych pracujących na miejscu wynika, że za kierownicą toyoty siedział 52-letni mieszkaniec powiatu ząbkowickiego. Mężczyzna z niewyjaśnionych jeszcze powodów utracił kontrolę nad prowadzonym samochodem, który następnie z dużym impetem potrącił dwoje pieszych znajdujących się na chodniku. Rozpędzony pojazd odbił się potem od muru i wpadł wprost na jadącą z naprzeciwka inną toyotę.
Wiadomo już, że w zdarzeniu zginęli 45-letni mężczyzna i 12-letni chłopiec.
Ratownicy od razu przystąpili do dramatycznej walki o uratowanie życia potrąconych osób. Niestety, obrażenia odniesione w wyniku uderzenia okazały się śmiertelne. Niedługo później służby wydały komunikat z tragicznymi wieściami.
– Niestety, pomimo udzielonej na miejscu pomocy medycznej, dwie osoby piesze potrącone przez samochód osobowy poniosły śmierć na miejscu – poinformowano.
Tragiczny bilans zdarzenia wymusił na mundurowych przeprowadzenie zakrojonych na szeroką skalę czynności dochodzeniowych. Funkcjonariusze przez długie godziny zabezpieczali miejsce wypadku, zbierali dowody i rozmawiali z osobami, które mogły widzieć całe zajście. Każdy, nawet najmniejszy detal, może pomóc w zrozumieniu tego, dlaczego pojazd wjechał w ludzi.
Śledczy wyjaśniają przyczyny wypadku na ulicy Głównej
Obecnie śledczy nie podają jeszcze konkretnych powodów, dla których doszło do tego koszmaru. Policja bierze pod uwagę różne hipotezy. Weryfikacji zostanie poddany zarówno stan techniczny samochodu, jak i to, w jakiej kondycji psychofizycznej był kierujący w momencie uderzenia.
Przez wypadek ulica Główna została całkowicie wyłączona z ruchu na wiele godzin. Podróżujący musieli wybierać alternatywne trasy, podczas gdy policjanci kierowali ruchem i apelowali o bezwzględne słuchanie ich poleceń.
Całe zdarzenie wstrząsnęło lokalną społecznością w Bardzie. Wszystko rozegrało się w punkcie, z którego każdego dnia korzysta mnóstwo spacerowiczów i zmotoryzowanych. Ta tragedia pokazuje, że ułamek sekundy wystarczy, by doszło do nieszczęścia, które przekreśla ludzkie życie.
Trwa prokuratorskie śledztwo, które ma rzucić więcej światła na tę wstrząsającą sprawę. Przedstawiciele prokuratury i policji wspólnie będą dążyć do odtworzenia pełnego obrazu sytuacji, by odpowiedzieć na pytanie, co doprowadziło do śmierci dwóch niewinnych osób.