Niedźwiedzie na Dolnym Śląsku? Dwa zgłoszenia w ciągu kilku dni
Pierwsze zgłoszenie pochodziło od mieszkańca gminy Wleń. Jak informuje portal Lwówecki.info, mężczyzna jechał rowerem w okolicach sołectwa Nielestno i zauważył zwierzę, które przypominało mu niedźwiedzia. Sam nie był jednak pewien, co dokładnie widział.
Zaledwie dzień później pojawiło się kolejne zgłoszenie. Tym razem sprawą zajęła się policja. Około godz. 3 w nocy mieszkanka miejscowości Łupki w gminie Wleń zadzwoniła do Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim.
Kobieta przekazała, że na jej podwórko miał wejść niedźwiedź. Zwierzę miało przez chwilę przebywać przy domu, a następnie wyjść na ulicę i ruszyć w stronę drugiej części Łupek i Lwówka Śląskiego.
Kiedy policjanci przyjechali na miejsce, okazało się, że niedźwiedzia tam nie ma
Na miejsce natychmiast wysłano patrol. Policjanci sprawdzili wskazany teren, jednak nie znaleźli ani niedźwiedzia, ani śladów potwierdzających jego obecność. Nie udało się więc potwierdzić, że widziane przez kobietę zwierzę rzeczywiście było niedźwiedziem.
To jednak już drugie takie zgłoszenie z tej samej okolicy w ciągu kilku dni. Służby przypominają, że niedźwiedź jest dużym i silnym dzikim zwierzęciem. Jeśli poczuje się zagrożony, może zaatakować. W przypadku zauważenia niedźwiedzia między domami, na podwórku czy na ulicy nie należy się do niego zbliżać. Takie zdarzenie trzeba zgłosić pod numer 112.
