Niepokojące zdarzenie na Dolnym Śląsku. Świadek widział spadający balon, trwa akcja służb

2026-04-18 17:19

Niepokojące doniesienia z Dolnego Śląska. W okolicach Zamku Czocha służby prowadzą szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą po zgłoszeniu o możliwym upadku balonu. Zdarzenie to miał zaobserwować świadek. Jak wskazuje Polsat News, na chwilę obecną nie odnaleziono miejsca katastrofy ani ewentualnych poszkodowanych.

Niepokojące zdarzenie na Dolnym Śląsku. Świadek widział spadający balon, trwa akcja służb

i

Autor: Anna Kisiel ZDJĘCIE POGLĄDOWE
  • Na Dolnym Śląsku trwa akcja poszukiwawcza po zgłoszeniu o możliwym upadku balonu w rejonie Zamku Czocha.
  • Służby, w tym straż pożarna, policja, śmigłowiec i drony, przeczesują tereny leśne w poszukiwaniu miejsca zdarzenia.
  • Służby sprawdzają, czy balon faktycznie spadł i czy ktoś potrzebuje pomocy. Sprawdź najnowsze informacje z Dolnego Śląska.

Niepokojące zgłoszenie na Dolnym Śląsku. Trwają poszukiwania po możliwym upadku balonu

W sobotnie popołudnie (18 kwietnia) służby zostały postawione w stan gotowości po zgłoszeniu dotyczącym możliwego zdarzenia w rejonie Zamku Czocha na Dolnym Śląsku. Jak informuje Polsat News, świadek miał zauważyć spadający balon w okolicach miejscowości Leśno i Bożkowice.

Zgłoszenie wpłynęło około godziny 15 i natychmiast uruchomiono działania poszukiwawcze. Na miejsce skierowano strażaków oraz policję, którzy rozpoczęli przeszukiwanie terenu.

Służby w akcji. Przeczesują teren z powietrza i z ziemi

W działaniach bierze udział kilka zastępów straży pożarnej, zarówno Państwowej, jak i Ochotniczej. Do akcji zaangażowano również policyjny śmigłowiec oraz drona, które wspierają poszukiwania z powietrza.

Jak wskazuje portal, według informacji przekazanych przez służby, na tym etapie nie udało się jeszcze odnaleźć miejsca ewentualnego upadku. Nie ma także potwierdzenia, czy w zdarzeniu ktoś ucierpiał.

Jak podaje lokalny portal eLuban.pl, poszukiwania prowadzone są głównie na terenach leśnych w okolicach jeziora przy Zamku Czocha. Służby nadal nie znają dokładnej lokalizacji zdarzenia i nie mają pewności, czy doszło do wypadku oraz czy ktoś wymaga pomocy.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Strefa Czystego Transportu w Szczecinie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki