Po tygodniach dramatu w Pekinie Klaudia wraca do Polski! „Za kilka godzin będzie w naszym kraju”

2026-06-03 9:23

Dramatyczna walka o życie 24-letniej Klaudii Uciechowskiej wreszcie przyniosła przełom. Młoda Polka, która od tygodni przebywała w szpitalu w Pekinie po usłyszeniu druzgocącej diagnozy, jest już w drodze do kraju. Wojskowy samolot z Klaudią, jej mamą oraz zespołem medycznym wystartował z Chin do Polski. - Za kilka godzin będzie w naszym kraju – napisał szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz na platformie X.

Klaudia wraca do Polski! Wojskowy samolot wystartował z Pekinu, trwa specjalna operacja

Klaudia Uciechowska, która od wielu tygodni walczy o życie w szpitalu w Pekinie, jeszcze dziś ma wrócić do Polski. Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że wojskowy samolot wysłany po 24-latkę do Chin wystartował już w drogę do kraju.

- Specjalny samolot z panią Klaudią, jej mamą i lekarzami wystartował z Pekinu do Polski. Za kilka godzin będzie w naszym kraju. Dziękuję wszystkim zaangażowanym w operację sprowadzenia pani Klaudii z powrotem do Polski. Trafi tu w ręce naszych najlepszych lekarzy. Bezpiecznej podróży! Czekamy na ciebie!" — napisał w środę, 3 czerwca, Władysław Kosiniak-Kamysz na platformie X.

Jak informuje „Fakt”, chińskie władze bardzo szybko wyraziły zgodę na przelot i lądowanie polskiego samolotu rządowego. Przygotowanie całej operacji nie przebiegło jednak bez komplikacji logistycznych.

- Szpitale w Chinach zwykle nie dysponują własnymi karetkami, a ich odpowiedzialność za pacjenta kończy się poza terenem szpitala. (…) Nasz konsulat bardzo długo negocjował, by stosowna karetka została podstawiona o właściwej porze. Dodatkowo w tych ambulansach brakuje ekip ratunkowych w naszym rozumieniu, konieczne więc będzie zawiezienie polskich lekarzy do szpitala, by przejęli pacjentkę – informował wiceszef MSZ Władysław Teofil Bartoszewski.

Dramat 24-letniej Klaudii w Pekinie. Ambitne plany przerwała nagła choroba

Historia Klaudii Uciechowskiej poruszyła tysiące osób w całej Polsce. 24-latka z Wałbrzycha w połowie kwietnia trafiła do szpitala w Pekinie. Do Azji wyjechała, by rozwijać znajomość tamtejszej kultury i języka. Po ukończeniu filologii chińskiej we Wrocławiu postanowiła kontynuować studia sinologiczne na prestiżowej uczelni w stolicy Chin. Jej ambitne plany runęły jednak w jednej chwili.

W środku nocy rodzice studentki otrzymali dramatyczną wiadomość z pekińskiego szpitala, do którego ich córka trafiła w ciężkim stanie. Z relacji matki wynikało, że Klaudia doznała nagłego ataku o podłożu neurologicznym, po którym straciła kontakt z otoczeniem. Pojawiły się silne halucynacje, dezorientacja oraz problemy z rozpoznawaniem członków najbliższej rodziny.

Stan 24-latki gwałtownie się pogorszył, a lekarze zdiagnozowali u niej agresywny nowotwór. Dramat Klaudii i jej bliskich śledziły tysiące Polaków. Ostatecznie władze państwowe zdecydowały o przeprowadzeniu skomplikowanej operacji ewakuacyjnej, aby bezpiecznie sprowadzić pacjentkę z Chin do Polski.

Trwa wielka akcja sprowadzenia Klaudii do Polski. Szef MON: „To nasz obowiązek”

Przypomnijmy, że o przygotowaniach do sprowadzenia 24-letniej Klaudii Uciechowskiej do kraju informowali przedstawiciele rządu. Specjalistyczny samolot medyczny miał wyruszyć do Chin w poniedziałek rano, by przetransportować młodą Polkę do ojczyzny.

W opublikowanym wcześniej wpisie minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślał, że zaangażowanie państwa w pomoc 24-latce jest czymś oczywistym.

– Ta pomoc to nasz obowiązek. Dziękuję wszystkim, którzy przez ostatnie dni pracowali nad potrzebnymi zgodami oraz współpracowali z chińskimi lekarzami. Trzymajcie kciuki, aby wszystko się udało! Klaudia, czekamy na Ciebie – napisał Władysław Kosiniak-Kamysz.

LEGO Super express
Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki