Pod Wrocławiem sprzedawano meble na wzór aut Lamborghini. Producentowi grozi 5 lat więzienia!

Na kwotę 2 milionów złotych szacowane są wstępne straty producenta luksusowych samochodów Lamborghini w związku ze sprzedażą przez jedną z podwrocławskich firm mebli łudząco przypominających auta włoskiej marki. Za naruszenie przepisów o nieuczciwej konkurencji i prawach autorskich może grozić nawet 5 lat więzienia.

Pod Wrocławiem sprzedawano meble na wzór aut Lamborghini
Autor: materiały policji/ Materiały prasowe

Wrocławscy policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą otrzymali informację, że jedna z podwrocławskich firm, zajmująca się produkcją mebli i modyfikacją samochodów, sprzedaje meble łudząco przypominające luksusowe samochody sportowe włoskiej marki Lamborghini.

- Funkcjonariusze natychmiast podjęli działania, mające na celu zweryfikowanie uzyskanej wiedzy oraz zabezpieczenia produktów, których wprowadzenie do obiegu mogło spowodować straty znanej marki z Półwyspu Apenińskiego - informuje sierż. szt. Krzysztof Marcjan z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. - Policjanci prowadzili czynności w dwóch miejscowościach na terenie powiatu wrocławskiego. Podczas wspomnianych działań zabezpieczyli meble, które nosiły znaki towarowe włoskiego producenta oraz ich elementy były kopiami zewnętrznych części sportowych aut. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, produkcja i sprzedaż takich przedmiotów może nosić znamiona przestępstwa.

Wstępne straty producenta luksusowych samochodów, szacowane są na kwotę 2 milionów złotych. Nic w tym dziwnego, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że wartość pojazdów powstających we włoskiej Sant’Agata Bolognese, znacznie przekracza milion złotych za sztukę.

Pod Wrocławiem sprzedawano meble na wzór aut Lamborghini
Autor: materiały policji/ Materiały prasowe

- Aktualnie policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą z wrocławskiej komendy miejskiej, prowadzą czynności związane z naruszeniem przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy prawo własności przemysłowej. Zgodnie z wspomnianymi aktami prawnymi, za ich złamanie grozić może kara nawet 5 lat pozbawienia wolności – dodaje Krzysztof Marcjan.

Marszałek i jego kierowcy uczyli się jak wyjść z poślizgu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki