Skandal w Lubinie. Chcą wcisnąć chore dzieci do MELINY, w której doszło do MORDU! (WIDEO)

2020-09-27 22:38 Marcin Torz

Skandal. Innymi słowami nie da się opisać sytuacji, która ma miejsce w Lubinie (woj. dolnośląskie). Rodzina z piątką dzieci stoi przed strasznym wyborem. Albo przeprowadzą się do wskazanej przez urząd meliny, w której dochodzi do morderstw, albo zamieszkają pod mostem.

Lubin to z pozoru bogate miasto. To przecież stolica polskiej miedzi. Pozory jednak mylą i doskonale widać to na przykładzie państwa Sobko. To siedmioosobowa familia, z piątką dzieci. Najmłodszy Michałek ma dopiero trzy latka, a dwójka rodzeństwa jest opóźniona w rozwoju. Rodzina musi opuścić mieszkanie, w który dotąd żyli. - Niestety, nikt nie chce nam wynająć nowego, bo ludzie odkładają słuchawkę, gdy słyszą, że mamy dzieci, do tego chore – mówi ze łzami w oczach Monika Sobko (36l).

Pozornie pomocną dłoń wyciągnął urząd miejski, bo rodzinie zaoferował lokum w bloku socjalnym. Jednak rodzina nie chce tam się mieszkać. - To melina, gdzie trafia najgorsza patologia. Jest tam obrzydliwie, do tego mieszkają tam pijaki, kryminaliści – mówi nam Adam Sobko (46l). - W sierpniu w tym bloku doszło do morderstwa. Jeden zabił drugiego, bo pokłócili się o wódkę – mówi wstrząśnięty ojciec rodziny.

Gdy pojechaliśmy sprawdzić jak wygląda ów blok, na własnej skórze przekonaliśmy się, w jak tragicznej sytuacji są państwo Sobko. Podczas robienia zdjęć, nasz fotoreporter został zaatakowany przez grupę żuli. Jeden z nich, w upiornej masce na twarzy, kopał i próbował zabrać telefon, krzyczał i groził. - Znamy sytuację tej rodziny. Nie mamy jednak innych mieszkań do zaproponowania – mówi nam Marcelina Falkiewicz, rzeczniczka miasta.

Apelujemy do władz Lubina, aby jednak zastanowiły się jak można pomóc tej rodzinie!

Nie chcemy mieszkać wśród morderców

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.