Tirowcy nic sobie nie robią z zakazu! Dalej wyprzedzają na A4

Kilka miesięcy temu na dolnośląskim odcinku A4 wprowadzony został zakaz wyprzedzania przez pojazdy ciężarowe. Okazuje się, że nie wszyscy kierowcy się do niego stosują.

Policjanci zatrzymali pona 600 kierowców
Autor: Archiwum serwisu Policjanci zatrzymali pona 600 kierowców

Od 7 czerwca 2017 roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przy współpracy z Wydziałem Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu wprowadziła stałe znaki zakazu wyprzedzania przez samochody ciężarowe na kolejnych odcinkach, tj. pomiędzy węzłami Kostomłoty, a Gościsław na obu jezdniach oraz pomiędzy węzłami Udanin, a Budziszów na jezdni północnej.

Odcinkowe zakazy wprowadzone zostały już w 2013 roku. Obowiązywały one na odcinkach pomiędzy Pietrzykowicami, a Wądrożem Wielkim z przerwami oraz na wzniesieniach przy węźle Legnickie Pole i Lubiatów.

Nadal wielu kierowców samochodów ciężarowych nie stosuje się do wprowadzonych na autostradzie przepisów. Tylko od 7 czerwca, czyli od wprowadzenia zakazów, dolnośląscy policjanci ujawnili ponad 650 tego typu wykroczeń, choć z pewnością takich przypadków było o wiele więcej. Niestosowanie się do zakazu wyprzedzania jest wykroczeniem, za które grozi mandat w wysokości nawet do 500 złotych i 5 punktów karnych.

Czytaj także: Komunikacja miejska, Koleje Dolnośląskie i rower miejski za darmo! Sprawdźcie, kiedy!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki