powódź 2024

Urodziny syna w nowym domu? Marzenie rodziny Lubczyńskich z Lądka-Zdroju może się spełnić

2025-04-03 15:15

Pół roku! Tyle trwało osuszanie mieszkanie rodziny Mariusza Lubczyńskiego z Lądka - Zdroju po powodzi we wrześniu 2024 roku. W końcu udało się otynkować ściany! - Marzymy, żeby w czerwcu wprowadzić się do wyremontowanego domu, ale chyba nam się to jednak nie uda - mówi Mariusz Lubczyński.

Na początku czerwca Dorian, syn Mariusza i Ani Lubczyńskich, kończy osiem lat. Urodzinowe przyjęcie chcieliby już mu wyprawić w odremontowanym domu. - Na razie to tylko marzenie, przed nami jeszcze zakładanie ogrzewania, podłączenie kanalizacji, no i cała reszta prac wykończeniowych - mówi Lubczyński. Na szczęście nowe okna są już wstawione, zrobiona jest też nowa instalacja elektryczna.

Powódź zabrała im wszystko. Dramatyczna ewakuacja

Historię Mariusza Lubczyńskiego i jego rodziny opisujemy od początku powodzi. Mężczyzna, z żoną i dwójką dzieci, ewakuowali się ze swojego mieszkania w Lądku, gdy Biała Lądecka zalała miasto.

- Wszystko wydarzyło się w niedzielę, 15 września. Już mieliśmy nadzieję, że woda opada, gdy nagle usłyszeliśmy walących do drzwi strażaków i ich krzyki, że mamy się ewakuować - opowiada Anna Lubczyńska. Rodzina w popłochu uciekła, ale dobytku i domu uratować się nie udało. - Nasze mieszkanie nad rzeką zostało zalane po sufit - mówi Lubczyński.

Tułaczka po hostelach. Marzą o powrocie do domu

Rodzina znalazła schronienie w hostelu. Mają tam swój mały pokoik z łazienką, wspólną kuchnię, a co najważniejsze - jak sami mówią - jest ciepło. Marzą już jednak o tym, by wrócić do swojego domu. Pół roku trwało osuszanie ścian. I było bardzo drogie. - Ostatnia firma, która profesjonalnie osuszała dom, wyceniła prace na 8 tysięcy złotych - mówi Lubczyński, ale nie żałuje, bo teraz ma pewność, że spod tynków nie wyjdzie w przyszłości grzyb.

Czy rodzinie uda się wprowadzić do mieszkania przed urodzinami syna? Czy w końcu skończy się ich tułaczka po hostelach? Mariusza Lubczyńskiego można wesprzeć, kontaktując się z nim telefonicznie. Jego nr telefonu: 605132707.

Mieszkanie Lubczyńskich - nowe tynki
Sonda
Czy w jakiś sposób ucierpiałeś podczas ostatniej wielkiej powodzi?