Poprosiła o szklankę wody i okradła właścicielkę. 39-latka zatrzymana przez policję
W czasach internetu głośno jest raczej o oszustwach "na blika" czy kradzieży danych bankowych w sieci, tymczasem do łask najwyraźniej wracają stare metody złodziei znane z analogowych czasów. Policjanci ze Szklarskiej Poręby zatrzymali 39-letnią mieszkankę powiatu kamiennogórskiego, która jest podejrzana o kradzieże na terenie miasta. Kobieta miała działać w czerwcu i lipcu tego roku.
Do pierwszego zdarzenia doszło w jednym z mieszkań w Szklarskiej Porębie. Jak ustalili policjanci, kobieta zapukała do drzwi i poprosiła o szklankę wody. Gdy właścicielka poszła do kuchni przygotować napój, nieznajoma wykorzystała okazję i ukradła znajdujące się w mieszkaniu pieniądze.
Kilka tygodni później miało dojść do kolejnej kradzieży. Tym razem 39-latka miała wejść do domu, którego drzwi nie były zamknięte. Zabrała pieniądze, portfel, kartę płatniczą oraz złotą biżuterię, a następnie uciekła. Łączna wartość skradzionego mienia została oszacowana na blisko 10 tys. zł.
39-latka została zatrzymana na terenie Kamiennej Góry. Usłyszała już zarzuty kradzieży
Po otrzymaniu zgłoszeń policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Funkcjonariusze przeanalizowali informacje zebrane od pokrzywdzonych oraz nagrania z kamer monitoringu. To właśnie analiza zabezpieczonych materiałów pozwoliła wytypować kobietę podejrzewaną o popełnienie przestępstw.
39-latka została zatrzymana na terenie Kamiennej Góry. Usłyszała już zarzuty kradzieży. Za takie przestępstwo grozi jej kara do pięciu lat pozbawienia wolności. To jednak nie koniec sprawy. Policjanci nadal prowadzą czynności, próbując odzyskać skradzione przedmioty. Sprawdzają również, czy zatrzymana nie ma związku z innymi podobnymi kradzieżami.
Przy okazji tej sprawy policja ponownie apeluje o ostrożność. Funkcjonariusze przypominają, że złodzieje często podszywają się pod osoby potrzebujące pomocy lub wykonujące różne usługi. Mogą prosić o wodę, możliwość skorzystania z toalety, wykonanie telefonu albo podawać się za pracowników fundacji, inkasentów czy przedstawicieli firm.
Policja radzi, aby nie wpuszczać do domu nieznajomych, których tożsamości nie można zweryfikować. Warto również zawsze zamykać drzwi wejściowe, nawet jeśli domownicy przebywają w środku lub wychodzą tylko na chwilę. Pieniędzy, dokumentów, kart płatniczych i biżuterii nie należy zostawiać w widocznych miejscach.
Funkcjonariusze podkreślają, że ostrożność i ograniczone zaufanie wobec obcych mogą uchronić przed utratą oszczędności i cennych przedmiotów. Jeśli zachowanie nieznajomej osoby wzbudza podejrzenia, należy jak najszybciej powiadomić policję.