Wrocław: Czteroosobowa rodzina zginęła w pożarze kamienicy. To było MORDERSTWO!

2020-01-31 8:16 mar

W tragicznym pożarze, który wybuchł w lutym 2007 roku w kamienicy przy ul. Św. Wincentego we Wrocławiu zginęła czteroosobowa rodzina. Jak się okazuje, pożar nie wybuchł przez przypadek. Sprawcy celowo podpalili drzwi do mieszkania, uniemożliwiając ucieczkę rodzicom i ich dwóm synom. Przyczyną zabójstwa mogły być porachunki.

Do tragicznego pożaru doszło w nocy z 23 na 24 lutego 2007 roku w czteropiętrowej kamienicy przy ul. Św. Wincentego we Wrocławiu. W pożarze zginęła czteroosobowa rodzina – rodzice i dwóch synów – a pozostali lokatorzy zostali narażeni na utratę życia i zdrowia. Z zebranych wówczas materiałów wynikało, że do tragedii mogło dojść poprzez nieumyślne spowodowanie pożaru i sprawę umorzono.

Nowe okoliczności dotyczące tragicznego pożaru odkryli wrocławscy policjanci CBŚP i prokuratorzy, prowadzący śledztwo w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej funkcjonującej na terenie województwa dolnośląskiego. Wnioski do jakich doszli śledczy okazały się szokujące. Czteroosobowa rodzina, która zginęła w pożarze, została celowo zamordowana!

Z ustaleń śledczych wynika, że drzwi wejściowe do mieszkania zostały oblane łatwopalną substancją, a następnie podpalone. Pożar rozprzestrzenił się błyskawicznie, nie dając szans ucieczki śpiącej rodzinie.

Zebrany materiał pozwolił zidentyfikować i zatrzymać osoby podejrzewane o zabicie rodziny. Pod koniec listopada 2019 roku policjanci zatrzymali 33-letniego mężczyznę, a w grudniu 2019 roku z Zakładu Karnego doprowadzono do prokuratury drugiego podejrzanego - 37-letniego mieszkańca Wrocławia. Obaj wrocławianie usłyszeli zarzuty zabójstwa członków czteroosobowej rodziny, w wyniku umyślnego podpalenia mieszkania, a także zagrożenia dla życia i zdrowia pozostałych mieszkańców kamienicy. Ponadto podejrzewani są też o handel znacznymi ilościami heroiny.

Za zabójstwo podejrzanym może grozić nawet dożywotnie wiezienie. Obaj zostali aresztowani tymczasowo na 3 miesiące.

Według śledczych przyczyną makabrycznego zabójstwa mogły być porachunki.