Wydał 10 złotych na zdrapkę i wygrał fortunę. To się nazywa mieć szczęście!

2026-02-17 19:44

W jednym z punktów Lotto w Jeleniej Górze padła gigantyczna wygrana. Szczęśliwiec zainwestował zaledwie 10 złotych, by chwilę później trzymać w ręku los wart pół miliona. Teraz przed zwycięzcą stoi jednak trudne zadanie, bo nagły zastrzyk gotówki to nie tylko przyjemności.

Zapłacił tyle, co za chleb i teraz czeka na gruby przelew. Farciarz z Lublina wygrał w zdrapce

i

Autor: jch Zapłacił tyle, co za chleb i teraz czeka na gruby przelew. Farciarz z Lublina wygrał w zdrapce

Do tego niezwykłego zdarzenia doszło 17 lutego 2026 roku. W kolekturze przy ulicy Karola Miarki 9 w Jeleniej Górze jeden z graczy przeżył moment, o którym marzą tysiące Polaków. Kupił los i chwilę później okazało się, że padła główna nagroda o wartości 500 tysięcy złotych. Emocje musiały sięgnąć zenitu, bo taka suma to nie tylko powód do świętowania, ale i ogromne wyzwanie. Czy zwycięzca spłaci długi, czy może spełni marzenia o egzotycznych wakacjach? Decyzja o wydaniu tak potężnej kwoty to prawdziwy "problem bogactwa".

Czytaj też: Ulubiona sieć Polaków ma kłopoty. Szykują się masowe zamknięcia?

Krzysztof Rutkowski z dodatkiem wartym fortunę i włosami jak z bajki

Szczęśliwa zdrapka to „Białe Diamentowe 7”, która kosztuje zaledwie 10 złotych. To właśnie relacja niskiej ceny losu do potencjalnej wygranej przyciąga graczy jak magnes. Warto zaznaczyć, że takie sytuacje nie zdarzają się codziennie. Jak wynika ze statystyk, poprzednia tak wysoka wygrana miała miejsce pod koniec stycznia w Twardogórze.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki