5-latka wypadła z czwartego piętra. Gdy przebadano ojca, policjanci zamarli

2026-02-22 14:22

W sobotnie popołudnie (21 lutego) w Olszynie rozegrał się prawdziwy koszmar. Z balkonu na czwartym piętrze runęła 5-letnia dziewczynka. Świadkowie byli przerażeni, a na miejsce błyskawicznie ruszyły służby. Dziecko cudem przeżyło upadek, jednak to, co wyszło na jaw chwilę później, wstrząsnęło nawet doświadczonymi funkcjonariuszami. W jakim stanie był opiekun dziecka?

Karambol na ulicy Krakowskiej w Kielcach! Na miejscu karetka pogotowia

i

Autor: Piotr Stańczak/zdjęcie ilustracyjne

5-letnia dziewczynka wypadła z balkonu

Do mrożących krew w żyłach scen doszło w sobotę, 21 lutego, w miejscowości Olszyna na Dolnym Śląsku (powiat lubański). Spokojne popołudnie przerwała nagła tragedia. Z mieszkania usytuowanego na czwartym piętrze wypadła 5-letnia dziewczynka. Upadek z tak dużej wysokości mógł zakończyć się najgorszym, a mieszkańcy wstrzymali oddech.

Jak w ogóle doszło do tego zdarzenia? O sprawie poinformowała podkomisarz Justyna Bujakiewicz-Rodzeń z lubańskiej policji. Na miejsce natychmiast wezwano pomoc, rozpoczynając walkę z czasem. Dziewczynka została przetransportowana do szpitala w Jeleniej Górze. Wszyscy zadawali sobie pytanie: w jakim stanie jest dziecko?

Stan zdrowia dziecka

Informacje napływające ze szpitala dają nadzieję, choć sytuacja wyglądała dramatycznie. O kondycji małej pacjentki poinformował Piotr Bednarski, rzecznik Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze. Czy obrażenia zagrażają jej życiu?

Było wydolne oddechowo i krążeniowo, z podejrzeniem urazów wewnętrznych, ale w stanie stabilnym – powiedział rzecznik.

Ojciec zatrzymany, miał 1,7 promila alkoholu

Podczas gdy lekarze zajmowali się poszkodowaną dziewczynką, policjanci na miejscu zdarzenia dokonywali szokujących ustaleń. Okazało się, że w mieszkaniu znajdował się ojciec dziecka. Wynik badania alkomatem był zatrważający – mężczyzna miał w organizmie 1,7 promila alkoholu. Mundurowi nie mieli wątpliwości i natychmiast zatrzymali nieodpowiedzialnego opiekuna.

Czynności z zatrzymanym mężczyzną prowadzone są dziś i będą kontynuowane w poniedziałek − powiedziała PAP podkomisarz Bujakiewicz-Rodzeń.

Jakie zarzuty usłyszy ojciec?

Teraz mężczyznę czeka zderzenie z wymiarem sprawiedliwości. W poniedziałek, 23 lutego, ma usłyszeć zarzuty. Wstępna kwalifikacja czynu jest bardzo poważna. Chodzi o narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez osobę, na której ciążył obowiązek opieki. Za takie zachowanie grozi mu do 5 lat więzienia.

Śledczy wciąż pracują nad wyjaśnieniem dokładnych kulis tego dramatu. Czy tej tragedii można było uniknąć? To pytanie, które dziś zadają sobie wszyscy mieszkańcy Olszyny.

Sonda
Jaka kara powinna spotkać pijanych rodziców?
SKM uczy pasażerów pierwszej pomocy w swoim pociągu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki