Alarm nad Odrą we Wrocławiu. Dramatyczne wołanie o pomoc z Wyspy Słodowej

Służby ratunkowe we Wrocławiu zostały postawione na nogi po zgłoszeniu o osobie wołającej o pomoc nad Odrą. Na Wyspie Słodowej okazało się, że do wody weszła grupa sześciu imprezowiczów.

Akcja ratunkowa na Wyspie Słodowej

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałek w centrum Wrocławia tuż przed godziną 8:00 rano. Do Centrum Powiadamiania Ratunkowego wpłynęło zgłoszenie od zaniepokojonej osoby, która słyszała wołanie o pomoc dobiegające znad Odry w rejonie ulicy Drobnera. Na miejsce natychmiast wysłano ratowników WOPR. Po dotarciu na schody przy Wyspie Słodowej zastali grupę sześciu młodych osób w wieku od 18 do 20 lat. Wszyscy byli przemoczeni i znajdowali się pod wyraźnym wpływem alkoholu. 

- O godzinie 7:49 Ratownicy WOPR otrzymali zgłoszenie z Centrum Powiadamiania Ratunkowego we Wrocławiu dotyczące osoby wołającej o pomoc nad Odrą w rejonie ul. Drobnera w centrum Wrocławia. Zgłaszający, zaniepokojony sytuacją, wezwał służby. Po przybyciu na miejsce na schodach na Wyspie Słodowej, ratownicy zastali sześć młodych osób. Wszystkie w wieku 18-20 lat, były mokre i znajdowały się pod wpływem alkoholu. Jedna z kobiet doznała urazu nogi. Pomocy KPP udzielił ratownik WOPR. Na miejsce dopłynął również patrol Policji Wodnej oraz przybył patrol Policji z Ołbina. Wszystkie osoby zostały wylegitymowane. Dalsze czynności w sprawie prowadzi Policja

- przekazało w oficjalnym komunikacie Dolnośląskie WOPR. 

WOPR apeluje: w tym miejscu obowiązuje zakaz!

Ratownicy po raz kolejny przypominają, że zabawa w wodzie po spożyciu alkoholu może skończyć się tragicznie. Co więcej, miejsce, w którym doszło do zdarzenia, jest wyraźnie oznakowane.

- Przypominamy, że w tym rejonie obowiązuje całkowity zakaz wchodzenia do wody. Miejsce jest oznakowane znakami zakazu. Wchodzenie do rzeki, szczególnie pod wpływem alkoholu, może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia i życia

- informują ratownicy WOPR

To nie koniec porannych interwencji

Jak się okazało, nie był to koniec pracowitego poranka dla wrocławskich ratowników. Niedługo później, jeszcze przed godziną 11:00, wpłynęło kolejne zgłoszenie. Tym razem dotyczyło ono osoby, która miała wpaść do rzeki Bystrzyca. 

- O godzinie 10:06 ratownicy otrzymali zgłoszenie na numer alarmowy WOPR 984 o osobie pod wpływem alkoholu, która wpadła do rzeki Bystrzyca we Wrocławiu. Na miejsce zadysponowano 2 wyjazdowe zespoły ratowników. Po dojeździe na miejsce okazało się, że w korycie rzeki nie ma wody. Osoba była już pod opieką ZRM

- przekazano. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki