„Banderowcy jesteście”. Awantura na parkingu w Świebodzicach nagrana telefonem

W sieci zawrzało po publikacji nagrania z parkingu w Świebodzicach. Widać na nim mężczyznę, który ubliża obywatelowi Ukrainy, a następnie zrywa tablicę rejestracyjną z jego samochodu. Sprawą zajęła się policja, a zaatakowany mężczyzna wystosował ważny apel do Polaków i Ukraińców.

Nagranie przedstawiające konflikt między mężczyzną a obywatelem Ukrainy wywołało ogromne poruszenie w mediach społecznościowych. Do zdarzenia doszło na parkingu przed sklepem Dino przy ulicy Mieszka I w Świebodzicach. Na filmie słychać obraźliwe określenia i groźby, a w pewnym momencie mężczyzna zabiera tablicę rejestracyjną z samochodu. Policja potwierdziła, że otrzymała zawiadomienie i ustaliła dane osoby widocznej na nagraniu.

Awantura na parkingu. Wszystko zarejestrował telefon

Film trwa około półtorej minuty. Kamera pokazuje parking przed sklepem Dino. W pewnym momencie pojawia się na nim mężczyzna, który zachowuje się nerwowo i podchodzi do samochodu należącego do obywatela Ukrainy.

Zaatakowany Ukrainiec pyta:

"Kim jesteś, że mam ci odpowiadać?"

Mężczyzna, odpowiadając "Polak jestem", podchodzi do auta, otwiera bagażnik, a następnie drzwi od strony pasażera, mówiąc: "Otwiera się to czy nie". Eskalacja konfliktu następuje, gdy Ukrainiec próbuje zrozumieć powód ataku.

"Co masz do Ukraińców, bo nie rozumiem?"

- pyta.

W odpowiedzi słyszy wyzwiska i oskarżenia: "Banderowcy jesteście" oraz "a to nie macie tam wojny?". Gdy ofiara informuje, że wezwie policję, napastnik staje się jeszcze bardziej agresywny, grożąc pobiciem.

"A jak ci w łeb pi...lnę to pogotowie też przyjedzie?"

- krzyczy, po czym podchodzi do zamkniętego już bagażnika, wyrywa z niego tablicę rejestracyjną i odchodzi, rzucając na odchodne: "a może po policję zadzwoń, Ukraińcu zaj ... ny!".

Policja bada sprawę

Sprawa trafiła na policję. Jak poinformowała "Super Express" aspirant Magdalena Ząbek z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy, funkcjonariusze prowadzą już czynności w tej sprawie.

- Zdarzenie przedstawione na filmie miało miejsce kilka tygodni temu, natomiast zawiadomienie w tej sprawie złożone zostało 13 września. Prowadzone są czynności, które mają na celu ustalenie okoliczności i przebiegu całej sytuacji. Ustalone zostały dane personalne tej osoby. Ten opublikowany film jest tylko fragmentem tej sytuacji

- przekazała policjantka.

Zaatakowany Ukrainiec apeluje o rozsądek

Głos w sprawie zabrał również sam zaatakowany. W poście w mediach społecznościowych zapowiedział, że całą sytuację wykorzysta do stworzenia poradnika, jak reagować w podobnych przypadkach.

- Dzisiaj oficjalnie zgłosiłem sprawę na policję. Wideo zawiera jedynie kilka krótkich fragmentów. W ciągu najbliższych dni szczegółowo opiszę tę sytuację i przeanalizuję ją z praktycznego punktu widzenia. Co należy zrobić w przypadku gróźb lub agresji? Kiedy warto wezwać policję? (...) Przedstawię to na przykładzie własnych doświadczeń - od momentu powstania konfliktu aż po zgłoszenie sprawy policji. Celem tego materiału nie jest podsycanie nienawiści między Ukraińcami a Polakami, lecz przekazanie wiedzy o tym, jak chronić się zgodnie z prawem

- napisał.

W komentarzach zwrócił się też z ważnym apelem do swoich rodaków i Polaków, prosząc o powstrzymanie fali nienawiści.

- Ukraińcy, apeluję do Was: bądźcie mądrzejsi od ludzi pokroju tego osobnika. Nie podsycajcie nienawiści w komentarzach. Pamiętajcie, że te orki wydają miliardy dolarów, by szczuć na nas takich „patriotów” (...) Chcą nas zniszczyć - nie tylko na Ukrainie, ale i poza jej granicami

- napisał. 

Zwrócił się również bezpośrednio do Polaków:

- Możemy mieć różne zdania o Ukrainie, historii, polityce czy pomocy Ukraińcom. Możemy się o to spierać. Ale nie pomylmy przy tym, kto dzisiaj prowadzi wojnę. To Rosja napadła na Ukrainę. (...) Nie pozwólmy, żeby nienawiść między Polakami i Ukraińcami sprawiła, że przestaniemy widzieć, komu najbardziej zależy na tym, żebyśmy byli ze sobą skłóceni.

Burza w komentarzach

Nagranie wywołało ogromne poruszenie w sieci. Pod filmem pojawiło się ponad 8 tysięcy komentarzy, a materiał udostępniono niemal 4 tysiące razy. Wśród komentarzy dominują głosy oburzenia i wsparcia dla zaatakowanego.

- Tacy bandyci muszą bezwzględnie zostać ukarani zgodnie z prawem. To jawny nazizm

- pisze jeden z internautów.

To jeden z tych, którzy podżegają do wrogości. Ale dzięki Bogu w Polsce jest wielu porządnych ludzi. Wszystko zależy od wychowania

- dodaje inny.

Niestety, pojawiło się również wiele agresywnych i nienawistnych wpisów. Dyskusja pod postem pokazuje, jak silne i skrajne emocje budzi ten incydent.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki