Brutalny napad na uczniów we Wrocławiu! Bandyci zaczęli od butów, potem było tylko gorzej

Wrocławska policja zatrzymała pięć osób podejrzanych o brutalny rozbój na Wzgórzu Andersa. Ich ofiarami padli nastolatkowie, którzy świętowali pierwszy dzień szkoły. Sprawcy grozili im śmiercią, ukradli buty i zegarki, a jednego z chłopców dotkliwie pobili. Dwóch napastników trafiło już do aresztu.

Groźby, pobicie i kradzież. Tak wyglądał atak na Wzgórzu Andersa

Do zdarzenia doszło w popularnym miejscu spotkań młodzieży przy ulicy Ślężnej. Jak informuje policja, grupa napastników zaatakowała nastolatków, którzy spędzali tam czas po inauguracji roku szkolnego, 1 września. 

- Napastnicy mieli żądać od pokrzywdzonych oddania butów, a następnie grożąc im użyciem przemocy, a nawet pozbawieniem życia, zmuszać ich do podporządkowania się i oddania zegarków

- relacjonuje asp. szt. Anna Nicer z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Niestety, w trakcie napadu doszło do pobicia jednego z chłopców. - W trakcie zdarzenia jeden z nastolatków został pobity poprzez zadawanie mu uderzeń w okolice głowy i tułowia - dodaje asp. szt. Anna Nicer.

Wszyscy sprawcy zatrzymani

Sprawą zajęli się wrocławscy funkcjonariusze. Udało się szybko namierzyć i zatrzymać wszystkich podejrzanych. W akcji brali udział kryminalni z komendy miejskiej i komisariatu na Krzykach oraz policjanci zajmujący się sprawami nieletnich.

- Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu oraz z Komisariatu Policji Wrocław-Krzyki, a także policjanci z Ogniwa do spraw Nieletnich i Patologii w wyniku intensywnych i zaawansowanych działań operacyjnych, ustalili osoby podejrzewane o udział w tym zdarzeniu. Zatrzymano pięciu młodych mężczyzn, którzy mieli działać wspólnie i w porozumieniu

- potwierdza asp. szt. Anna Nicer.

Dwóch z zatrzymanych usłyszało już zarzuty i decyzją sądu trafiło na dwa miesiące do aresztu.

- Dwaj z zatrzymanych - 17-latek oraz 18-latek - usłyszeli zarzuty dotyczące rozboju z użyciem przemocy lub groźby jej użycia. Wobec obu podejrzanych sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na dwa miesiące

- informuje policja.

Pozostali napastnicy to dwóch 15-latków i 16-latek. Ze względu na wiek, ich losem zajmie się sąd rodzinny. 

Konsekwencje prawne dla najstarszych sprawców mogą być bardzo poważne.

- Za rozbój, zgodnie z przepisami Kodeksu karnego, dorosłym sprawcom może grozić kara pozbawienia wolności do 15 lat

- wyjaśnia asp. szt. Anna Nicer.

Jak podkreśla, niewielka różnica wieku między napastnikami ma kluczowe znaczenie dla ich odpowiedzialności karnej.

- Na uwagę zasługuje również wiek części zatrzymanych. Ich młody wiek oznacza, że w ich przypadku zastosowanie znajdują przepisy dotyczące postępowania wobec nieletnich, a o dalszych konsekwencjach prawnych zdecyduje sąd rodzinny. Niewielka różnica wieku może więc mieć istotne znaczenie dla rodzaju odpowiedzialności prawnej, z jaką mierzy się sprawca

- dodaje. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki