W środę, 14 stycznia Prokuratura Regionalna we Wrocławiu poinformowała o skierowaniu do Sądu Okręgowego w Świdnicy aktu oskarżenia przeciwko Dawidowi T. Mężczyzna został oskarżony o dokonanie dwóch zbrodni zabójstwa, a także szeregu innych poważnych przestępstw, w tym oszustw, przywłaszczenia mienia, posiadania narkotyków oraz zabicia psa ze szczególnym okrucieństwem.
Jak przekazała prokuratura, Dawid T. miał działać „w bezpośrednim zamiarze pozbawienia życia Katarzyny B., ze szczególnym okrucieństwem oraz w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie polegającej na chęci uniknięcia zwrotu uprzednio wyłudzonej od pokrzywdzonej kwoty 30.000 zł”. Według śledczych zadał kobiecie kilkadziesiąt ciosów nożem, powodując obrażenia skutkujące jej śmiercią.
Drugie zabójstwo, o które oskarżono Dawida T., dotyczy śmierci Heleny T. Motywacją miała być obawa przed odwołaniem przez kobietę umowy przeniesienia na oskarżonego własności mieszkania. Prokuratura wskazuje, że Dawid T. „podstępem wywabił Helenę T. z mieszkania, pod pozorem zwrotu pieniędzy, a następnie zepchnął ją ze schodów i gwałtownie dusił, co doprowadziło do zgonu pokrzywdzonej”.
Akt oskarżenia obejmuje również doprowadzenie Katarzyny B. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 30 tys. zł pod pretekstem pomocy w zakupie samochodu marki Audi, przywłaszczenie jej portfela z pieniędzmi, dokumentami i biżuterią, a także posiadanie marihuany. Osobny, wstrząsający wątek dotyczy znęcania się nad psem, którego Dawid T. miał zabić „ze szczególnym okrucieństwem”, a następnie składać fałszywe zeznania, że zwierzę padło ofiarą nieznanych sprawców.
Polecany artykuł:
Za najsurowiej zagrożone przestępstwo zarzucane oskarżonemu, zakwalifikowane z art. 148 § 2 pkt 1 i 3 k.k., grozi mu kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 15 albo kara dożywotniego pozbawienia wolności – poinformowała Anna Zimoląg, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu.
Tragedia, która wstrząsnęła regionem
Sprawa ma swój początek w lutym 2025 roku, gdy zaginęła Katarzyna B. z Wojborza. Kobieta spotkała się w Polanicy-Zdroju z Dawidem T., swoim byłym partnerem, w sprawach biznesowych. Chodziło o zakup samochodu, na który przekazała mu 30 tys. zł. 17 lutego o godz. 22.48 wysłała do matki SMS-a, że wróci następnego dnia. Był to ostatni kontakt z kobietą.
Przez kilka dni trwały intensywne poszukiwania. Dawid T. twierdził, że rozstał się z Katarzyną około godz. 23.00, a następnie kobieta odjechała z inną osobą. Jego wersję podważyły jednak ustalenia śledczych. Zwłoki Katarzyny B. odnaleziono 23 lutego w kompleksie leśnym pomiędzy miejscowościami Niemojów i Poniatów, a w samochodzie Dawida T. ujawniono ślady krwi.
Nie przyznał się on do zarzucanego mu czynu – mówił wówczas Mariusz Pindera, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. Dawid T. utrzymywał nawet, że ofiara sama odebrała sobie życie. Prokuratura nie dała wiary tym wyjaśnieniom.Ofiara zginęła od kilkudziesięciu ciosów nożem i zmarła w wyniku masywnego krwotoku – podkreślał prok. Pindera.
Śledczy nie mieli wątpliwości, że motywem zbrodni były rozliczenia finansowe i pieniądze przekazane na zakup samochodu. Dziś, po miesiącach śledztwa, sprawa trafia do sądu. Jej finał może oznaczać dla Dawida T. najsurowszy możliwy wyrok.