Dolny Śląsk: Zaatakowali policjantów, bo zwrócili im uwagę, że nie mają maseczek

Nawet 10 lat więzienia grozi trzem młodym mieszkańcom Wałbrzycha, którzy zaatakowali policjantów, gdy ci zwrócili im uwagę, że nie mają założonych maseczek. Wszyscy trzej mężczyźni byli pijani – mieli od 2 do ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Do zdarzenia doszło we wtorek (23 lutego) przed godz. 2 w nocy na ul. Andersa w Wałbrzychu. Trzech mężczyzn w wieku od 18 do 31 lat zaatakowało policjantów, kiedy ci zwrócili im uwagę z powodu niestosowania się do obowiązujących obostrzeń sanitarnych. Mężczyźni szli też po jezdni, zamiast po chodniku.

- Najpierw jeden ze sprawców zaczął wykrzykiwać słowa wulgarne w stosunku do mundurowych. Chwilę później już cała trójka była agresywna i ostatecznie zaatakowała policjantów, kopiąc nogami i zadając ciosy rękoma - inofrmuje podkom. Marcin Świeży z Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu. - Chuligani przeliczyli się i zanim przyjechało policyjne wsparcie, szybko zostali przez dwóch funkcjonariuszy obezwładnieni i zatrzymani.

Ostrówek. Niebezpieczne wyprzedzanie na DK 8 nagrał nieoznakowany radiowóz

Badanie na zawartość alkoholu wykazało, że byli pijani. Wszyscy mieli od 2 do ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.

- Trójka agresorów dalszą część nocy spędziła w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych wałbrzyskiej komendy, gdzie trzeźwiała do późnych godzin popołudniowych - powiedział policjant. - W środę podejrzani usłyszeli zarzut czynnej napaści na funkcjonariuszy. Wszyscy przyznali się do zarzucanego im przestępstwa.

18-latkowi, 21-latkowi oraz 31-latkowi grozi kara pozbawienia wolności do lat 10. Jako że czyn nosił znamiona występku o charakterze chuligańskim, kara nie może być niższa niż 1,5 roku więzienia. Będą musieli również zapłacić nawiązkę na rzecz pokrzywdzonych policjantów.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki