Do śmiertelnego zdarzenia doszło w środę w jednym z kamieniołomów w rejonie Żółkiewki w gminie Strzegom. Na miejsce skierowano wiele służb ratunkowych, w tym strażaków, ratowników wysokościowych, policję, zespoły ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Poszkodowanym był 49-letni mężczyzna, którego życia - mimo długiej akcji ratunkowej - nie udało się uratować.
Mężczyzna spadł z wysokości kilku metrów
Jak przekazała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Świdnicy, zgłoszenie o wypadku wpłynęło w środę w południe.
„Do zdarzenia doszło w środę. O godz. 12:03:54 do stanowiska kierowania Komendanta Powiatowego PSP wpłynęło zgłoszenie o wypadku w pracy na terenie kopalni. Z przekazanych informacji wynikało, że doszło do upadku mężczyzny z wysokości około 9 metrów z półki skalnej. Poszkodowany był nieprzytomny.”
Gdy pierwsze służby dotarły na miejsce, okazało się, że sytuacja jest bardzo poważna.
„Po przybyciu na miejsce kierujący działaniem ratowniczym potwierdził treść zgłoszenia. Policja oraz ZRM znajdowały się już na miejscu zdarzenia. Niestety u mężczyzny nie stwierdzono czynności życiowych. Natychmiast podjęto resuscytację krążeniowo-oddechową.”
- informuje KP PSP w Świdnicy.
Trudny teren utrudniał akcję ratunkową
Akcja ratunkowa była wyjątkowo wymagająca ze względu na położenie miejsca zdarzenia. Bezpośredni dojazd do poszkodowanego nie był możliwy, dlatego ratownicy musieli dotrzeć do niego pieszo z pełnym wyposażeniem.
- Z uwagi na lokalizację zdarzenia w wyrobisku kopalni, dojazd bezpośrednio do poszkodowanego był niemożliwy. Zarówno zastępy JOP, jak i załoga ZRM musiały udać się pieszo, zabierając ze sobą niezbędny sprzęt medyczny
- poinformowała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Świdnicy.
W działania zaangażowano także specjalistyczną grupę ratownictwa wysokościowego.
- Działania prowadzono wspólnie z zespołami Ratownictwa Medycznego oraz załogą Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ze względu na charakter miejsca zdarzenia zadysponowano również w pierwszym rzucie grupę ratownictwa wysokościowego
- zaznaczono w komunikacie.
Reanimacja trwała ponad godzinę
Ratownicy przez długi czas próbowali przywrócić funkcje życiowe poszkodowanego.
- Czynności medyczne na miejscu zdarzenia trwały ponad godzinę. Pomimo prowadzenia zaawansowanych działań ratowniczych nie udało się przywrócić funkcji życiowych poszkodowanego. Będący lekarz na miejscu zdarzenia orzekł zgon
- przekazali strażacy.
W akcji uczestniczyły zastępy straży pożarnej z Świebodzice i Świdnica, ochotnicy z Strzegom, zespoły ratownictwa medycznego, policja oraz śmigłowiec LPR.
Sprawę bada prokuratura
Śledztwo w sprawie okoliczności zdarzenia prowadzone będzie pod nadzorem prokuratury. Zawiadomiona została również Okręgowa Inspekcja Pracy we Wrocławiu.
Polecany artykuł: