Driftował i wpadł do Odry?! Służby wyciągały auto kilka godzin. Szok we Wrocławiu [ZDJĘCIA]

2026-01-05 7:58

Kierujący samochodem osobowym wpadł do Odry we Wrocławiu, wyłamując barierki, w niedzielę, 4 stycznia, po godz. 18. Do zdarzenia doszło w pobliżu Mostów Mieszczańskich, gdzie jak przekazało Dolnośląskie WOPR, mężczyzna miał driftować po znajdującym się nieopodal parkingu. Poszkodowany sam wydostał się z tonącego auta i trafił do szpitala, ale nie odniósł żadnych poważnych obrażeń.

  • We Wrocławiu doszło do groźnego incydentu, bo w pobliżu Mostów Mieszczańskich samochód osobowy wpadł do Odry.
  • Kierowca zdołał samodzielnie opuścić tonący pojazd. Mimo że nie odniósł poważnych obrażeń, został hospitalizowany.
  • Akcja wydobycia auta z rzeki trwała prawie 5 godzin, angażując specjalistyczne służby ratunkowe.
  • Co doprowadziło do tego zdarzenia i jakie były okoliczności wypadku?

Wrocław. Kierowca wpadł autem do Odry. Driftował na parkingu?

Prawie 5 godzin trwały działania służb ratowniczych w pobliżu Mostów Mieszczańskich we Wrocławiu, gdzie kierujący samochodem osobowym wpadł do Odry, wyłamując barierki. Mężczyzna zdołał sam wydostać się z tonącego pojazdu; został zabrany karetką do szpitala, ale bez żadnych poważnych obrażeń.

Zespół dyżurujących ratowników udał się na miejsce i po zwodowaniu łódki brał udział w sonarowaniu rzeki w celu odnalezienia auta. Nurkowie PSP z JRG-1 we Wrocławiu asekurowani przez naszą łódkę przygotowali pod wodą samochód do podjęcia pasami. Następnie samochód Państwowej Straży Pożarnej JRG-4 podniósł pojazd z rzeki - poinformowało na swoim profilu facebookowym Dolnośląskie WOPR. 

Jak dodają woprowcy, poszkodowany w zdarzeniu mężczyzna miał wcześniej driftować po znajdującym się nad Odrą parkingu.

Uciekł policjantom na zamarnięty staw
Wrocław SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki