W poniedziałek rano (16 marca), na drodze ekspresowej S3 doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Chwile grozy przeżyli pasażerowie busa, który wypadł z trasy w pobliżu zjazdu na Jawor i Strzegom.
Bus uderzył w bariery i wylądował na boku
Z pierwszych ustaleń wynika, że osobowy bus, którym podróżowało łącznie pięć osób, z nieznanych przyczyn zjechał z drogi. Pojazd z impetem uderzył w bariery energochłonne, a siła uderzenia była tak duża, że bus przewrócił się na bok, blokując część jezdni.
- Po przyjeździe na miejsce służb ratowniczych okazało się, że samochód typu osobowy bus, w którym podróżowało pięć osób uderzył w bariery energochłonne, po czym przewrócił się na bok
- poinformował kpt. Krzysztof Napierała z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaworze.
Błyskawiczna akcja ratunkowa
Na miejscu wypadku jako pierwsi pojawili się strażacy z Legnicy, którzy przypadkowo przejeżdżali trasą S3. To oni natychmiast zabezpieczyli teren i pomogli uwięzionym w pojeździe pasażerom wydostać się na zewnątrz.
- Na miejsce zdarzenia jako pierwsi najechali funkcjonariusze JRG 2 Legnica jadący drogą S3, którzy zabezpieczyli teren działań, wezwali służby ratownicze oraz pomogli podróżującym opuścić przewrócony pojazd. Następnie jaworscy strażacy przejęli działania, zabezpieczyli miejsce zdarzenia, udzielili kwalifikowanej pierwszej pomocy osobom poszkodowanym, a następnie przekazali je przybyłemu na miejsce zespołowi ratownictwa medycznego z Jawora
- przekazał rzecznik.
Utrudnienia i badanie przyczyn wypadku
W wyniku wypadku dwie osoby odniosły obrażenia i zostały przekazane pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego.
- W wyniku uszkodzenia pojazdu doszło do wycieku płynów eksploatacyjnych, dlatego też strażacy wykonali sorpcję substancji znajdujących się na jezdni
- dodaje rzecznik.
Na miejscu pracowały dwa zastępy straży pożarnej z Jawora, zespół ratownictwa medycznego oraz policja, która teraz będzie ustalać dokładne przyczyny i okoliczności tego groźnego porannego wypadku.