Puma w okolicach Kłodzka? Starostwo ostrzega mieszkańców i turystów
Czy w lasach w okolicach Kłodzka może grasować puma? Taką możliwość sprawdzają miejscowe służb! Starostwo Powiatowe w Kłodzku zupełnie na poważnie wydało komunikat, w którym prosi mieszkańców i turystów o ostrożność. Zwierzę miało być widziane w rejonie Szczytnej i Polanicy-Zdroju. Jak podaje RMF FM, do obserwacji doszło 10 sierpnia wieczorem. Kobieta, która zgłosiła sprawę, oceniła, że widziane przez nią zwierzę mogło być pumą.
Informacja trafiła do Nadleśnictwa Zdroje. Leśnicy zdecydowali, że zgłoszenia nie można zignorować.
„Potraktowaliśmy zgłoszenie poważnie. Przesłaliśmy stosowną informację do starostwa” – powiedziała RMF FM Barbara Bator z Nadleśnictwa Zdroje.
Na razie nie ma jednak dowodów potwierdzających, że w okolicy rzeczywiście znajduje się puma. Leśnicy nie znaleźli śladów dużego kota. Nie pojawiły się również zdjęcia ani nagrania, na których można byłoby rozpoznać zwierzę.
"W przypadku zauważenia dużego, nietypowego zwierzęcia należy zachować bezpieczną odległość, NIE ZBLIŻAĆ SIĘ DO NIEGO"
Nie ma też kolejnych świadków. Według przedstawicielki nadleśnictwa do tej pory nikt inny nie zgłosił, że widział pumę lub podobnego dużego kota. Leśnicy mają jednak dokładniej obserwować teren. Mimo braku potwierdzenia Starostwo Powiatowe w Kłodzku zdecydowało się ostrzec osoby przebywające w okolicznych lasach. „Prosimy mieszkańców oraz turystów o zachowanie ostrożności podczas przebywania na terenach leśnych i w ich bezpośrednim sąsiedztwie” – przekazano w komunikacie. Służby przypominają, że w przypadku spotkania dużego i nietypowego zwierzęcia nie należy próbować do niego podchodzić. Nie powinno się również iść za nim ani próbować go przepędzić.
„W przypadku zauważenia dużego, nietypowego zwierzęcia należy zachować bezpieczną odległość, NIE ZBLIŻAĆ SIĘ DO NIEGO, nie podejmować prób jego śledzenia ani płoszenia oraz poinformować odpowiednie służby” – apeluje kłodzkie starostwo. Służby traktują sprawę poważnie.