Agresywny pies wbiegł na podwórko i zagryzł chihuahuę

W miejscowości Nowy Dwór (woj. dolnośląskie) doszło do tragedii, w której zginął niewielki czworonóg. Na teren prywatnej posesji wtargnął nagle rozjuszony pies, który błyskawicznie zaatakował przebywającą tam chihuahuę. Zwierzę nie miało żadnych szans na przeżycie. Wyjaśnianiem okoliczności tego brutalnego incydentu zajmuje się policja.

Głowa chihuahuy o ciemnoszarym, białym i brązowym umaszczeniu z brązowymi oczami, spoglądająca w lewo, na tle rozmytej zielonej trawy, ilustrująca tragiczny incydent z zagryzionym psem. Więcej o tej dramatycznej historii przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Pexels.com
  • Tragiczny incydent miał miejsce w dolnośląskim Nowym Dworze.
  • Na prywatny teren wpadł wściekły czworonóg, który bez wahania rzucił się na chihuahuę.
  • Niewielki pupil zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.
  • Z relacji poszkodowanej właścicielki wynika, że napastnik wykorzystał moment otwierania bramy wjazdowej.

Właścicielka zagryzionego psa w rozmowie z TVN 24 przekazała, że wszystko wydarzyło się bardzo szybko. Jej mąż żegnał znajomego i odprowadzał go do wyjścia. Gdy otwarto bramę, na posesję nagle wbiegł obcy pies. – Mąż żegnał kolegę, odprowadzał go. Otworzyli bramę. Nagle, nie wiadomo skąd, wbiegł ten pies. Zachowywał się bardzo agresywnie. Rzucił się na mojego psa, zabił go – powiedziała właścicielka.

Według informacji przekazanych przez mieszkańców, podobne sytuacje miały zdarzać się już wcześniej. Sprawą zajmują się obecnie policja oraz Powiatowy Inspektorat Weterynarii.

Służby sprawdzają nie tylko okoliczności samego ataku, ale również możliwe nieprawidłowości związane z hodowlą zwierząt na jednej z posesji. Jak poinformował TVN24 Michał Wolski, zastępca burmistrza Jelcza-Laskowic, prowadzone są kontrole. – Podejrzewamy, że mogło dojść nie tylko do zagrożenia dla ludzi i zwierząt, ale także do nieprawidłowości związanych z hodowlą. Niezależnie od tego policja prowadzi kontrole. Pierwsza z nich odbyła się w ubiegłym tygodniu, a na wtorek zaplanowano kolejne wejście na teren posesji – powiedział Michał Wolski.

Znęcał się nad swoją partnerką i zabił jej psa 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki