Ogromna kolejka karetek przed szpitalem, tak jest od kilku dni! Szokujący powód. "Pierwsza dziesiątka w Polsce"

2026-01-06 14:36

Przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym w Legnicy tworzą się od kilku dni ogromne kolejki karetek. Sprawę nagłośnił jeden z pracowników medycznych z województwa dolnośląskiego. Dyrekcja placówki przekazała, że w okresie świąteczno-noworocznych przyjmuje bardzo dużo pacjentów, dlatego dla niektórych... zabrakło miejsc. Z tego powodu zdarza się, że karetka stoi w korku nawet 5 godzin.

Legnica. Kolejka karetek przed szpitale wojewódzkim

i

Autor: Szpital Legnica/ CC BY-SA 4.0 Przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym w Legnicy tworzą się od kilku dni ogromne kolejki karetek. Sprawę nagłośnił jeden z pracowników medycznych z województwa dolnośląskiego. Dyrekcja placówki przekazała, że w okresie świąteczno-noworocznych przyjmuje bardzo dużo pacjentów, dlatego dla niektórych... zabrakło miejsc.
  • SOR w Legnicy znalazł się w czołówce krajowej pod względem liczby pacjentów, ale karetki czekają tam godzinami.
  • Oddział, który ma kilkanaście miejsc, aktualnie przyjmuje 40 pacjentów, a oddział internistyczny ma 58, czyli również więcej, niż powinien.
  • Szpital alarmuje o braku miejsc dla chorych, a problemy z przyjmowaniem pacjentów pojawiły się już kilka tygodni temu.
  • Jakie kroki podjęły władze wojewódzkie w tej trudnej sytuacji?

Legnica. Kolejka karetek przed szpitalem. Placówka nie ma już miejsc

Szpitalny oddział ratunkowy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy jest w pierwszej dziesiątce w Polsce, ale pod względem liczby pacjentów - przekazał w rozmowie z tvn24.pl dyrektor placówki Maciej Leszkowicz. Od kilku dni pod jej budynkiem stoją w korkach karetki, oczekując na przyjęcie nawet 5 godzin, ale jak dodaje mężczyzna, na brak miejsc skarżą się również mniejsze szpitale w Złotoryi, Jaworze i Lubinie, dlatego część osób trafia do Legnicy, gdzie znajduje się największy w województwie dolnośląskim oddział internistyczny.

Powiadomiliśmy służby wojewody i Urzędu Marszałkowskiego o tym, że ani na szpitalnym oddziale ratunkowym, który ma nominalnie kilkanaście miejsc, a w tej chwili przebywa 40 pacjentów i na oddziale internistycznym, gdzie jest 58 pacjentów, a nawet chyba pięciu więcej przyjętych. Po prostu nie mamy więcej miejsc, nie mamy gdzie tych pacjentów przyjmować - mówi dyrektor szpitala w Legnicy, którego cytuje tvn24.pl.

Tymczasem rzecznik wojewody dolnośląskiego Tomasz Jankowski poinformował, że pierwsze problemy w przyjmowaniu pacjentów przez placówkę pojawiły się już kilka tygodni temu. Całą sytuację wyjaśnia teraz Wydział Zdrowia Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego, a o sprawie dowiedział się również Wojewódzki Koordynator Ratownictwa Medycznego.

Ulepili rodzinkę ze śniegu. „Są tacy jak my“
Wrocław SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki