Pobili ukraińską parę we Wrocławiu. Jeden z napastników doprowadzony do prokuratury

Postępowanie w sprawie brutalnej napaści na dwoje obywateli Ukrainy we Wrocławiu nabiera tempa. We wtorek jeden z podejrzanych trafił do Prokuratury Rejonowej Wrocław Psie Pole, gdzie usłyszał zarzuty. Funkcjonariusze wciąż szukają trzeciego ze sprawców pobicia.

Aktualizacja, godz. 12:45

Prokurator Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia Psie Pole przedstawił pierwszemu z zatrzymanych zarzut obejmujący m.in. pobicie oraz stosowanie przemocy z powodu przynależności narodowej. Śledczy uznali jednocześnie, że czyn miał charakter chuligański.

Z podejrzanym nadal prowadzone są czynności procesowe. Za zarzucane przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Wcześniej informowaliśmy:

Śledztwo w sprawie agresywnego ataku na dwoje Ukraińców we Wrocławiu posuwa się naprzód. We wtorek jeden z zatrzymanych napastników został dowieziony do Prokuratury Rejonowej Wrocław Psie Pole. Podejrzany ma tam usłyszeć zarzuty związane z niedzielnym pobiciem. Z informacji przekazanych przez PAP wynika, że przesłuchanie zaplanowano na południe. Obaj ujęci mężczyźni to 27- i 45-latek z bogatą przeszłością kryminalną.

Sprzeczka w sklepie powodem pobicia we Wrocławiu

Do dramatycznych wydarzeń doszło w niedzielę na ulicy Okulickiego. Agresorzy zaatakowali dwudziestoletnią Ukrainkę i jej 21-letniego partnera. Z udostępnionego w sieci nagrania widać, jak trzech sprawców okłada chłopaka, a jego dziewczyna również obrywa, próbując mu pomóc. Oboje musieli skorzystać z pomocy medycznej, a na opublikowanych zdjęciach widać założone szwy na uchu młodej kobiety. Policja ustaliła już powód ataku.

- Początkiem agresji była sprzeczka w kolejce w sklepie, później mężczyźni zaatakowali obywatela Ukrainy na ulicy

- przekazała Polskiej Agencji Prasowej podkomisarz Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Mundurowi sprawdzają, czy atak miał tło narodowościowe.

Zatrzymani napastnicy to gangster i zawodnik MMA

W poniedziałek wieczorem w ręce wrocławskich funkcjonariuszy wpadło dwóch z trzech podejrzanych o udział w napaści. Dziennikarze „Gazety Wyborczej” donoszą, że to osoby rozpoznawalne w kryminalnym półświatku. Według ustaleń gazety, jeden to Adam C., znany jako „Cycu” - były więzień i bokser walczący na gołe pięści. Drugi zatrzymany to pseudokibic trenujący mieszane sztuki walki.

Sprawca ataku we Wrocławiu chciał uciec

Informacje o działaniach służb przekazał na platformie X minister spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kierwiński. Z jego relacji wynika, że jeden ze sprawców starał się uciec z miasta, by uniknąć kary, a w jego schwytaniu brali udział policyjni antyterroryści.

- Wrocławscy policjanci zatrzymali 2 mężczyzn podejrzewanych o udział w brutalnym pobiciu obywateli Ukrainy. Mężczyźni byli notowani. Jeden z nich został zatrzymany przez policyjnych kontrterrorystów, gdy próbował opuścić Wrocław

- napisał polityk w poniedziałkowy wieczór, zaznaczając, że sprawcy brutalnych ataków nie unikną kary. Policjanci nadal pracują z zatrzymanymi i poszukują trzeciego współsprawcy niedzielnego pobicia.

Źródło: PAP

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki