Spis treści
Nocna strzelanina w bloku na osiedlu Przylesie
Do krwawych scen doszło w nocy z wtorku na środę (12-13 maja) w jednym z budynków wielorodzinnych zlokalizowanych przy ulicy Jastrzębiej w Lubinie na osiedlu Przylesie. Z relacji okolicznych sąsiadów wynika, że w późnych godzinach wieczornych usłyszeli oni głośne huki przypominające pistoletowe wystrzały. Błyskawicznie po tym pod blokiem zaroiło się od policyjnych patroli oraz załóg pogotowia ratunkowego.
Zgodnie z doniesieniami medialnymi, całe zajście rozegrało się w lokalu usytuowanym na czwartym piętrze budynku. Mundurowi natychmiast odgrodzili teren taśmami, a technicy kryminalistyczni przez długi czas zabezpieczali ślady w ramach zaawansowanych czynności procesowych.
Na początku śledczy bardzo niechętnie dzielili się jakimikolwiek szczegółami. Służby potwierdzały dziennikarzom jedynie zdawkowe komunikaty o wystąpieniu zdarzenia o charakterze kryminalnym.
Właśnie w tym konkretnym miejscu rozegrały się te makabryczne sceny.
Dwie ofiary śmiertelne strzelaniny w Lubinie. Sprawca wciąż ucieka
Dziennikarze Radia Eska podali nieoficjalnie, że krótka wymiana ognia zakończyła się zgonem dwóch mężczyzn. Według reporterów rozgłośni zmarli byli wcześniej notowani przez organy ścigania, chociaż nie figurowali w kartotekach jako osoby karane.
W całym incydencie poszkodowana została jeszcze jedna osoba, którą z poważnymi ranami przewieziono do placówki medycznej. Służby nie ujawniły dotychczas publicznie żadnych oficjalnych informacji na temat obecnego stanu zdrowia pacjenta.
Kwestią absolutnie priorytetową dla organów ścigania pozostaje fakt, że napastnik wciąż przebywa na wolności. Zarówno prokuratorzy, jak i policjanci prowadzą intensywne, zakrojone na szeroką skalę poszukiwania, które mają docelowo doprowadzić do jego zatrzymania.
– Ze względu na dobro śledztwa nie możemy jeszcze zbyt wielu rzeczy powiedzieć. Mogę jedynie potwierdzić, że w Lubinie doszło do strzelaniny i robimy wszystko, by ustalić sprawcę – przekazała Liliana Łukasiewicz z Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
Śledczy podkreślają jednocześnie, że sytuacja jest wysoce rozwojowa. Na obecnym etapie zaawansowanego postępowania nie odrzuca się absolutnie żadnego scenariusza zdarzeń.
Fani Zagłębia Lubin zabierają głos w sprawie tragicznych wydarzeń
Echa zajścia głośno rezonują również wśród najbardziej zagorzałych sympatyków piłkarskiego Zagłębia Lubin. Według zebranych ustaleń, uczestnicy zdarzenia najprawdopodobniej mieli bliskie powiązania z ruchem kibicowskim miejscowych „Miedziowych”.
W mediach społecznościowych pojawiło się już oficjalne oświadczenie zamieszczone za pośrednictwem portalu „Stadionowi Oprawcy”. Znalazła się w nim pilna odezwa do stałych bywalców trybun przed nadchodzącym spotkaniem ligowym.
„Decyzja grup działających na Zagłębiu – na piątkowym meczu z Pogonią na Przodku wszyscy meldujemy się ubrani na czarno. Prosimy o słuchanie komunikatów od osób prowadzących doping i dostosowanie się do ich poleceń. Do zobaczenia na meczu” – napisano w komunikacie.
Powyższy wpis natychmiast wywołał lawinę dyskusji w internecie, angażując w debaty fanów futbolu i zwykłych mieszkańców miasta. Służby mundurowe na ten moment odmawiają oficjalnego potwierdzenia, czy motyw zajścia ma realne podłoże w potyczkach środowisk pseudokibicowskich.
Porachunki narkotykowe w Lubinie jako badana hipoteza
Regionalne serwisy informacyjne powołują się na zakulisowe informacje, z których wynika, że jednym z głównych badanych wątków są lokalne rozliczenia dilerów narkotykowych. Prokuratura jednak w żaden sposób nie ustosunkowuje się do doniesień prasy w tym zakresie.
Przestrzeń wokół bloku cały czas znajduje się pod bacznym okiem służb. Lokalsi z osiedla Przylesie zgodnie potwierdzają, że jeszcze przez kilkanaście godzin po oddaniu strzałów pod ich oknami stały policyjne wozy, a mundurowi starannie przeczesywali teren.
Prowadzący śledztwo jednoznacznie wskazują, że dla dalszego biegu sprawy kluczowe okażą się wyniki zaplanowanych sekcji zwłok. Niemniej ważna pozostaje laboratoryjna analiza zabezpieczonych śladów biologicznych i dowodów rzeczowych.