- Pokrzywdzony trafił do szpitala z obrażeniami skutkującymi rozstrojem zdrowia powyżej 7 dni.
- Podejrzani mieli pobić go niebezpiecznym narzędziem i siłą wywieźć z miejsca ataku.
- Obaj usłyszeli zarzuty i trafili do aresztu na trzy miesiące.
Pobili go i siłą wsadzili do auta
Policjanci z Lubina dostali informację o pobiciu mężczyzny przy jednym z budynków wielorodzinnych. Z pierwszych ustaleń wynikało, że napastnicy mieli użyć przemocy wobec ofiary, a następnie pozbawić ją wolności i razem z nią odjechać dwoma samochodami. Sytuacja wyglądała poważnie, dlatego funkcjonariusze od razu rozpoczęli poszukiwania zarówno pokrzywdzonego, jak i sprawców. Według ustaleń policji mężczyźni pobili ofiarę przy użyciu niebezpiecznego narzędzia, a następnie zmusili ją do wejścia do jednego z samochodów i odjechali w nieznanym kierunku.
Polecany artykuł:
Porzucili samochody, ale zostawili ślady
Sprawcy szybko porzucili oba pojazdy. Kryminalni odnaleźli je i dokładnie przeszukali. Zabezpieczono także materiał dowodowy, który został przekazany technikowi kryminalistyki. W tym samym czasie kolejny patrol prowadzący działania w sprawie namierzył podejrzanych w zupełnie innym miejscu. 33- i 34-letni mieszkańcy Lubina zostali zatrzymani i przewiezieni do policyjnej celi.
Pokrzywdzony trafił do szpitala. Lekarz ocenił jego obrażenia jako powodujące rozstrój zdrowia trwający ponad siedem dni.
Podejrzani powiązani z pseudokibicami
Policjanci ustalili również, że zatrzymani są bezpośrednio powiązani ze środowiskiem pseudokibiców Zagłębia Lubin. Zebrany materiał dowodowy trafił do prokuratury, dokąd również doprowadzono obu mężczyzn. 33- i 34-latek usłyszeli zarzuty dotyczące pobicia z użyciem niebezpiecznego narzędzia oraz pozbawienia wolności, czyli przestępstw z art. 159 i 189 Kodeksu karnego. Sąd przychylił się do wniosku śledczych i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu obu podejrzanych na trzy miesiące.