Strajk kobiet we Wrocławiu. Skandaliczne słowa księdza! "Przeproście mamy, że was nie wydrapały" [WIDEO]

2020-10-26 14:17 Marcin Torz
Skandaliczne słowa wrocławskiego księdza
Autor: Kadr z filmu Skandaliczne słowa wrocławskiego księdza

Do skandalicznej sytuacji doszło w niedzielę pod kościołem pw. św. Franciszka przy ul. Borowskiej we Wrocławiu. Grupa osób, które protestują przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji przyszła pod kościół. Zapewniają, że nie przeszkadzały we mszy, która wtedy się odbywała. Do protestujących wyszedł ksiądz i wypowiedział takie słowa, że teraz przeprasza za nie wrocławska Kuria.

Skandaliczne słowa księdza z Wrocławia: Przeproście mamy, że was nie wydrapały!

W niedzielę ks. Kazimierz, proboszcz parafii św. Franciszka przemówił do grupy protestujących zgromadzonych przed kościołem. Kobieta (dane do wiadomości redakcji), która stała w tej grupie w rozmowie z nami zapewniała, że do kościoła weszły tylko dwie uczestniczki protestu. - Ale nie przeszkadzały w nabożeństwie. Stały z tyłu. Byliśmy grzeczni - zapewnia. 

Ksiądz Kazimierz stojąc przed drzwiami kościoła zaczął przemawiać do zebranych. Jego słowa były szokujące. Najpierw mówił, aby opuścić teren kościoła. Po chwili dodał: - Przeproście wasze mamy, że was nie wydrapały"

Ksiądz proboszcz nie chce teraz rozmawiać o swoich słowach. Zapytaliśmy w Archidiecezji Wrocławskiej, co sądzą na temat takich wypowiedzi osób duchownych. 

Oto komentarz ks. Rafała Kowlaskiego, rzecznika prasowego arcybiskupa:

"Nic nie usprawiedliwia słów księdza, które są skandaliczne i za które powinien publicznie przeprosić. Nie powinny one nigdy paść z ust duchownego i w żaden sposób nie da się ich wytłumaczyć. Obrażają one nie tylko ludzi, do których były skierowane. Chciałbym przy tym zauważyć, że osoby które oburzają się jego wypowiedzią, jednocześnie usprawiedliwiają wulgaryzmy, niszczenie zabytków, ataki (nie tylko słowne) na ludzi wierzących, profanowanie miejsc świętych i zakłócanie nabożeństw, silnymi emocjami. Domyślam się, że silne emocje towarzyszyły starszemu człowiekowi, który był świadkiem takiego typu zachowań. Jakkolwiek nic go nie usprawiedliwia i powinien te emocje w tym momencie powstrzymać. Na pewno zostaną wyciągnięte wobec niego konsekwencje. Wierzę jednak, że sprawcy wspomnianych ataków, których jesteśmy świadkami także przeproszą za swoje zachowanie. Od siebie mogę też za tę wypowiedź księdza przeprosić"