- W Kłodzku doszło do tragicznego pożaru kamienicy, w którym zginął 75-letni mężczyzna.
- 14 mieszkańców ewakuowano, a ośmiu z nich uratowali strażacy, w tym pięć osób przy użyciu drabiny mechanicznej.
- Jedna z ewakuowanych osób trafiła do szpitala.
- Co było przyczyną pożaru i czy prokuratura z pomocą policji ustali jego przyczyny?
Kłodzko. Śmiertelny pożar na ul. Kościelnej. Nie żyje 75-latek
14 mieszkańcom kamienicy przy ul. Kościelnej w Kłodzku udało się uciec przed pożarem, ale w zdarzeniu zginął 75-latek. Ośmioro lokatorów ewakuowali strażacy, z czego pięć przy pomocy drabiny mechanicznej. Jedna z nich skarżyła się na złe samopoczucie i po przekazaniu załodze karetki pogotowia została hospitalizowana, ale jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
- Nasze działania trwały ponad 7 godzin, a brało w nich udział 13 zastępów straży pożarnej. Pożar wybuchł w mieszkaniu na 2. piętrze, ale nadpalona została również klatka schodowa. Poza gaszeniem ognia prowadziliśmy również prace rozbiórkowe i sprawdzaliśmy budynek urządzeniami pomiarowymi, jak np. detektory wielogazowe, i kamerą termowizyjną - relacjonuje w rozmowie z "Super Expressem" st. kpt. Bartosz Zdęga, rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kłodzku.
75-latek był lokatorem mieszkania, w którym pojawiły się płomienie, natomiast druga poszkodowana zajmowała inne lokum. Z uwagi na śmiertelnych charakter zdarzenia sprawą zajmuje się również policja, której śledztwo w tej sprawie nadzoruje prokuratura.
- Na razie nie udało się jeszcze ustalić choćby wstępnych przyczyn pożaru. Nasze czynności trwają - przekazał "Super Expressowi" młodszy aspirant Tobiasz Fąfara z KPP w Kłodzku.