Ta wieś skrywa prawdziwego giganta. Napoleon połamał sobie na nim zęby

Na mapie wygląda niepozornie, ale to tylko pozory. W małej miejscowości na Dolnym Śląsku ukryta jest forteca, która zawstydza wiele europejskich zabytków. To właśnie tutaj pękła potęga francuskiej armii. Co sprawiło, że nawet wojska brata Napoleona musiały uznać wyższość tych murów? Poznajcie historię miejsca, które przetrwało najgorsze nawałnice.

Kolos, który musisz zobaczyć na własne oczy

Twierdza Srebrna Góra to nie jest zwykły zabytek – to prawdziwa perła Dolnego Śląska, która robi piorunujące wrażenie na każdym, kto stanie u jej bram. Górska warownia powstała w drugiej połowie XVIII wieku z inicjatywy samego króla pruskiego Fryderyka II Wielkiego. Monarcha miał jeden cel: chciał za wszelką cenę zabezpieczyć Śląsk. W tamtych czasach była to absolutna inżynieryjna ekstraklasa i jedna z najnowocześniejszych fortyfikacji na Starym Kontynencie.

Podziemne miasto i samowystarczalna forteca

Kto myśli, że to tylko jeden budynek, jest w wielkim błędzie. To gigantyczny kompleks, który rozlał się po okolicznych wzgórzach. Składa się z licznych fortów i bastionów, a nad wszystkim góruje potężny Donjon. Budowniczowie pomyśleli o wszystkim – twierdza miała przetrwać całkowite odcięcie od świata. Wewnątrz skał wykuto studnie, a garnizon miał do dyspozycji własny browar, piekarnię, a nawet szpital i więzienie. To była samowystarczalna maszyna wojenna, gotowa na najdłuższe oblężenie.

Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.

Twierdza Srebrna Góra. Nie zdobył jej nawet Bonaparte [ZDJĘCIA]

Francuzi odeszli z kwitkiem. Brat cesarza był bezradny

Mury tej twierdzy widziały niejedno, ale prawdziwy egzamin dojrzałości przeszły na początku XIX wieku. Warownia, zdolna pomieścić niemal 4000 żołnierzy, stała się celem ataku potężnej armii. W 1807 roku pod bramami stanęli żołnierze Hieronima Bonaparte, rodzonego brata samego Napoleona. Mimo wściekłych ataków i presji militarnej, obrońcy nie pękli. Twierdza nie została zdobyta szturmem, co do dziś budzi podziw historyków i turystów.

Gdy minęły czasy wojen napoleońskich, obiekt po 1867 roku stracił swoje znaczenie bojowe. Zamiast żołnierzy, zaczęli pojawiać się tu turyści, a miejsce tętniło życiem dzięki restauracjom. Jednak historia napisała też mroczny rozdział – po II wojnie światowej mury te stały się więzieniem dla polskich oficerów w ramach obozu jenieckiego.

Perła w koronie Dolnego Śląska

Dziś emocje bitewne opadły, a Twierdza Srebrna Góra stała się magnesem na turystów i unikatowym zabytkiem w skali europejskiej. W 2004 roku ranga tego miejsca została oficjalnie potwierdzona nadaniem statusu Pomnika Historii. Każdy, kto odwiedza ten region, może poczuć ducha dawnych czasów, spacerując trasą forteczną czy podziwiając niesamowite widoki z bastionów. Czy można wyobrazić sobie lepszą lekcję historii w terenie?

Upadłe miasto i gorączka srebra

Srebrna Góra to jednak nie tylko mury i armaty. Sama miejscowość w powiecie ząbkowickim skrywa fascynującą przeszłość, która sięga wieków średnich. Skąd ta nazwa? To nie przypadek. Już w XIV wieku okolica słynęła z wydobycia srebra, co przyciągało poszukiwaczy fortuny i rzemieślników. Przez lata Srebrna Góra cieszyła się prawami miejskimi jako Silberberg. Dopiero po 1945 roku, po włączeniu do Polski, zdegradowano ją do statusu wsi, choć miejski układ i charakter pozostały do dziś.

Historia Polski w 10 pytaniach
Pytanie 1 z 10
Kiedy odbył się chrzest Polski?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki