Choć zima powoli odpuszcza, lód na zbiornikach wodnych staje się przez to jeszcze bardziej zdradliwy. Przekonał się o tym mieszkaniec Olszyny, który wybrał się na ryby na Jezioro Leśniańskie - sztuczny zbiornik położony w malowniczej okolicy Zamku Czocha, niedaleko Gryfowa Śląskiego i Lubania.
"Mężczyzna zniknął pod lodem"
Sytuacja rozegrała się błyskawicznie około godziny 8 rano. Świadkowie zauważyli, że tafla pękła pod ciężarem człowieka zaledwie 10 metrów od brzegu. Na ratunek natychmiast ruszyły służby.
"Tragedia nad jeziorem! Mimo wielu apeli i ostrzeżeń o niebezpieczeństwie związanym z topniejącym lodem, dzisiaj doszło do tragedii. O godz. 8:00 Centrum Powiadamiania Ratunkowego we Wrocławiu powiadomiło Ratowników WOPR o mężczyźnie, który topi się po załamaniu lód na Jeziorze Leśniańskim od strony Bożkowic"
– przekazało w oficjalnym komunikacie Dolnośląskie WOPR.
Niestety, zanim pomoc dotarła do poszkodowanego, żywioł okazał się silniejszy. Jak dodają ratownicy: "Mężczyzna zniknął już pod lodem".
Pierwsi na miejscu zdarzenia pojawili się strażacy z pobliskiej Leśnej. Udało im się wydobyć wędkarza z wody, jednak jego stan był krytyczny. Natychmiast przystąpiono do walki o jego życie.
"Na miejsce pierwsi dotarli strażacy z Leśnej, którzy wyciągnęli wędkarza z wody bez funkcji życiowych i rozpoczęli resuscytację. Lód załamał się pod wędkarzem około 10 metrów od brzegu. Po przekazaniu Zespołowi Ratownictwa Medycznego, mieszkaniec Olszyny bez funkcji życiowych trafił do szpitala" -
relacjonują służby ratunkowe. Mężczyzna nie przeżył.
Czarna seria na dolnośląskich jeziorach
To niestety nie jest odosobniony przypadek w tym regionie. Zaledwie kilka tygodni temu podobny dramat rozegrał się w okolicach Jeleniej Góry. Na Zbiorniku Sosnówka przez kilka dni poszukiwano 28-latka. Akcja zakończyła się najgorszą możliwą wiadomością - ciało młodego wędkarza odnaleziono pod wodą. Scenariusz był identyczny: lód nie wytrzymał ciężaru, a mężczyzna nie miał szans na ratunek.
WOPR apeluje: To nie są żarty!
Ratownicy wodni są załamani brawurą i lekkomyślnością osób wchodzących na zamarznięte jeziora, zwłaszcza w obliczu nadchodzącej odwilży.
- WOPR nadal ostrzega! Nie wchodź na lód! Nie ma bezpiecznego lodu! Idzie ocieplenie, lód topnieje, będzie cieńszy! To apel kierowany w szczególności do wędkarzy"
- czytamy w komunikacie.
Służby przypominają, że przy obecnych temperaturach struktura lodu przypomina "kaszę", która nie posiada żadnej wytrzymałości. Wejście na nią to niemal pewny wyrok śmierci.