Do śmiertelnego wypadku doszło około godz. 9 rano na autostradzie A4 na Dolnym Śląsku. Zdarzenie miało miejsce w rejonie miejscowości Dobra w powiecie bolesławieckim. Ciężarówka zjechała z jezdni i przebiła znajdujące się przy trasie bariery. Jak przekazały służby, wypadek zakończył się tragicznie dla kierowcy samochodu ciężarowego. Na miejscu prowadzona jest akcja służb ratunkowych.
Ciężarówka wypadła z autostrady
Do wypadku doszło na 39. kilometrze A4. Samochód ciężarowy typu chłodnia poruszał się w stronę Wrocławia, kiedy zjechał z trasy i znalazł się w rowie.
- Doszło do śmiertelnego zdarzenia na 39 kilometrze autostrady A4. Samochód ciężarowy typu chłodnia przebił bariery. Jadąc w kierunku Wrocławia wpadł do rowu. W pojeździe doszło do rozszczelnienia zbiorników z paliwem -
poinformował Radio Eska Krzysztof Kaczyński z Państwowej Straży Pożarnej w Bolesławcu.
Autostrada A4 jest całkowicie zablokowana
Skutki wypadku są odczuwalne dla kierowców podróżujących obiema stronami autostrady. Przejazd został wstrzymany zarówno w stronę Zgorzelca, jak i Wrocławia.
Na miejscu pracują służby ratunkowe oraz policja. Do działań skierowano także prokuratora. Funkcjonariusze wykonują czynności, które mają pomóc w ustaleniu dokładnego przebiegu i przyczyny tragedii.
Służby ustalają, dlaczego doszło do tragedii
Na tym etapie nie są znane wszystkie okoliczności śmiertelnego wypadku. Policjanci prowadzą działania pod nadzorem prokuratury. Ich zadaniem jest szczegółowe odtworzenie przebiegu zdarzenia oraz ustalenie, co doprowadziło do zjechania ciężarówki z autostrady.
Kierowcy powinni liczyć się z poważnymi utrudnieniami w rejonie miejsca wypadku. Autostrada pozostaje zamknięta do czasu zakończenia działań służb i zabezpieczenia miejsca zdarzenia.