Wrocławska policja złapała 37-latka podejrzanego o próbę gwałtu. Pilny apel do kobiet

Policjanci zatrzymali 37-letniego mężczyznę podejrzanego o usiłowanie gwałtu. Śledczy podejrzewają, że pokrzywdzonych kobiet może być więcej. W piątek, 6 listopada, opublikowali apel do kobiet, które mogły paść jego ofiarą w 2026 roku, ale nie zgłosiły tego policji. Zatrzymany trafił już do aresztu. Funkcjonariusze liczą, że zgłoszą się kolejne osoby, które mogą pomóc w wyjaśnieniu sprawy.

Kajdanki
Autor: Melnikov Dmitriy/ Shutterstock

Usiłowanie gwałtu we Wrocławiu. Sąd aresztował 37-letniego podejrzanego

Wrocławscy policjanci zatrzymali 37-letniego mężczyznę podejrzanego o usiłowanie zgwałcenia. Sprawa jest na tyle poważna, że sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Śledczy nie wykluczają jednak, że mężczyzna mógł dopuścić się także innych podobnych przestępstw.

Jak przekazała dolnośląska policja, informacje zgromadzone podczas prowadzonego postępowania wskazują na duże prawdopodobieństwo, że pokrzywdzonych kobiet może być więcej. Funkcjonariusze chcą teraz dotrzeć do osób, które dotąd nie zdecydowały się zawiadomić służb.

W piątek, 6 listopada, policja opublikowała w tej sprawie specjalny komunikat. Apel skierowano do wszystkich kobiet, które w tym roku mogły paść ofiarą zatrzymanego 37-latka.

Policja z Wrocławia szuka poszkodowanych kobiet. Oto dane kontaktowe

Funkcjonariusze proszą o zgłaszanie się kobiet, które podejrzewają, że zostały skrzywdzone przez zatrzymanego mężczyznę. Każde takie zgłoszenie może pomóc w ustaleniu, czy doszło do kolejnych przestępstw.

Osoby posiadające informacje w tej sprawie mogą kontaktować się bezpośrednio z policjantami pod numerami telefonów 601 701 488 oraz 537 867 306. Można również napisać wiadomość na adres [email protected].

Policja podkreśla, że wszystkie przekazane informacje zostaną dokładnie sprawdzone. Nawet pozornie niewielki szczegół może okazać się ważny dla śledztwa.

Na razie funkcjonariusze nie podają dodatkowych informacji o zatrzymanym ani o okolicznościach zarzucanego mu czynu. Wyjaśniają, że ujawnienie szczegółów mogłoby zaszkodzić postępowaniu lub wpłynąć na zeznania świadków i pokrzywdzonych kobiet.

Sonda
Czy czujesz się w swojej miejscowości bezpiecznie?
Burdy na Rynku we Wrocławiu! Tak wyglądała interwencja policja

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI