Zaatakowała 13-latki, bo mówiły po ukraińsku. Kobieta uderzyła dzieci w twarz

Szokujące sceny rozegrały się w Legnicy, gdzie dwie 13-letnie Ukrainki padły ofiarą agresji. Kobieta miała uderzyć nastolatki w twarz, a powodem ataku był język, w jakim rozmawiały. Sprawę, która miała miejsce przy ul. Polarnej, bada policja, a przedstawicielka MSWiA ostro potępiła ten akt przemocy na tle narodowościowym.

Sylwetki ludzi idących promenadą na tle zachodu słońca. O ataku na nastolatki w Legnicy przeczytasz na SE Wrocław.
Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Pochmurne niebo z rozmytymi, szarymi chmurami zajmuje większą część obrazu, z jaśniejszymi, pomarańczowo-żółtymi smugami światła rozchodzącymi się od horyzontu ku górze w centrum. W lewej dolnej części kadru widoczny jest kompleks budynków z dachami w kolorze terakoty i dwiema wieżami z ciemnymi, spiczastymi kopułami, z których jedna jest wyższa i smuklejsza. Przed budynkami, na pierwszym planie, biegnie mur ozdobiony balustradą, za którym znajduje się mokry, odblaskowy chodnik, a dwie ciemne sylwetki osób przechodzą w prawą stronę. W oddali, za horyzontem, widoczna jest panorama miasta z rozproszonymi, niewyraźnymi budynkami.

Spoliczkowane za narodowość w Legnicy

Do bulwersującego incydentu doszło w sobotę, 18 lipca na terenie Legnicy. To tam agresywna kobieta dopuściła się napaści fizycznej na dwie ukraińskie nastolatki. Dokładne okoliczności tego zdarzenia ustala teraz legnicka policja.

Z ustaleń przekazanych przez Karolinę Gałecką, rzeczniczkę Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, wynika, że atak miał miejsce w minioną sobotę około godziny 21 w rejonie basenu przy ulicy Polarnej. Złożone zawiadomienie wskazuje, że nieznajoma kobieta uderzyła dwie 13-letnie obywatelki Ukrainy.

Służby prowadzą obecnie postępowanie w kierunku naruszenia nietykalności cielesnej nastolatek.

"Nikt nie ma prawa stosować przemocy wobec drugiego człowieka, w szczególności wobec dziecka. Karygodne jest również to, że atak nastąpił najprawdopodobniej w związku z pochodzeniem narodowościowym nastolatek"

- podkreśliła w swoim oświadczeniu rzeczniczka MSWiA.

Matka dziewczynek o napaści na córki

Informacje o zdarzeniu, jak podaje stacja RMF FM, nagłośniła w mediach społecznościowych matka pokrzywdzonych dziewczynek. Z jej relacji opublikowanej na Facebooku dowiadujemy się, że nastolatki spędzały czas z rówieśnikami w pobliżu basenu. Wówczas miała podejść do nich kobieta z własnymi dziećmi i skrytykować je za używanie języka ukraińskiego w Polsce.

Według przekazanych informacji agresorka wielokrotnie nękała grupę, a w pewnym momencie uderzyła pięścią jedną z 13-latek oraz chłopca, który próbował jej bronić. Co więcej, sprawczyni miała wprost oświadczyć dzieciom, że powodem jej zachowania jest ich ukraińskie pochodzenie.

Zenobia broniła Ukrainki w autobusie w Warszawie. Została zaatakowana. „Krew polała się z nosa”:

Zabójstwo 21-letniej Ukrainki w Warszawie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki