Znaczące podwyżki opłat na wrocławskich cmentarzach
Nowe stawki zaczną obowiązywać 19 marca. Jak poinformowała PAP Monika Dubec z biura prasowego Urzędu Miejskiego Wrocławia, zarządzenie w tej sprawie zostało już opublikowane, a nadzór wojewody dolnośląskiej nie miał do niego zastrzeżeń. Potwierdził to rzecznik wojewody Tomasz Jankowski.
Najbardziej popularne formy pochówku wyraźnie zdrożeją. Tradycyjny grób ziemny pojedynczy podrożeje z 1,3 tys. zł do 1,8 tys. zł. Z kolei grób ziemny urnowy dwumiejscowy w pionie będzie kosztował 2 tys. zł zamiast dotychczasowych 1,8 tys. zł. Największy skok dotyczy czteromiejscowego grobu urnowego − cena wzrośnie z 2,1 tys. zł do 3,5 tys. zł, czyli aż o 67 proc.
Jak zmienią się ceny grobów? Szczegółowy cennik
Ratusz zwraca jednak uwagę, że zmiany nie zawsze oznaczają większe wydatki dla rodzin zmarłych. Urzędnicy zlikwidowali bowiem opłaty za dochowania do grobów urnowych, murowanych i kolumbariów. Do tej pory każda kolejna urna wiązała się z dodatkowymi kosztami. Dla przykładu grób ziemny urnowy czteromiejscowy kosztował 2,1 tys. zł, a każda kolejna urna oznaczała dopłatę 1 tys. zł. W przypadku czterech urn dawało to w sumie 5,1 tys. zł. Po zmianach taki grób będzie kosztował 3,5 tys. zł jednorazowo na 100 lat − bez żadnych dodatkowych opłat.
Podwyżki obejmą także tradycyjne pochówki w trumnie. Zgodnie z nowym cennikiem pochówek na 20 lat w grobie głębinowym dwumiejscowym w pionie będzie kosztował 2,5 tys. zł (obecnie 1,8 tys. zł). W grobie rodzinnym dwumiejscowym w poziomie cena wzrośnie z 2,2 tys. zł do 3 tys. zł. Najmniejsza podwyżka dotyczy dwumiejscowego grobu ziemnego urnowego w pionie − tam stawka wzrośnie o 11 proc.
Dlaczego opłaty rosną? Tłumaczenia Zarządu Cmentarzy Komunalnych
− To nie jest komercyjna działalność. Cmentarze muszą funkcjonować w sposób stabilny, zgodny z prawem i z poszanowaniem godności pochówku. Nowy cennik nie ma generować zysku, tylko zapewnić możliwość bieżącego utrzymania nekropolii − podkreśliła cytowana w komunikacie magistratu dyrektorka Zarządu Cmentarzy Komunalnych we Wrocławiu Anna Ciesłowska.
Ratusz zaznacza, że opłaty zostały wyliczone tak, by Zarząd Cmentarzy Komunalnych mógł pokryć koszty swojej działalności i inwestycji bez sięgania po pieniądze z innych miejskich zadań, takich jak transport, edukacja czy pomoc społeczna.
Drugim powodem zmian jest konieczność dostosowania cennika do orzecznictwa sądowego. Chodzi o wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2024 roku, zgodnie z którym groby urnowe, murowane i kolumbaria muszą być sprzedawane na 100 lat − bez dodatkowych opłat za przedłużanie czy dochowanie kolejnych urn lub trumien.
Urzędnicy przyznają też, że znaczenie miała podwyżka zasiłku pogrzebowego z 4 do 7 tys. zł od 1 stycznia tego roku.
− Przy najtańszej formie pochówku urnowego koszt miejsca na cmentarzu to dziś 2 tys. zł. Nawet po doliczeniu podstawowych usług pogrzebowych, minimalny pogrzeb i pochówek bez problemu mieszczą się w wysokości zasiłku pogrzebowego − powiedziała Ciesłowska.
Droższy wjazd na cmentarz i nowe formy pochówku we Wrocławiu
Zmieni się także opłata za wjazd samochodem na cmentarz dla osób fizycznych − z 30 do 50 zł. Miasto tłumaczy to koniecznością ochrony infrastruktury, zwłaszcza na zabytkowych nekropoliach z ziemnymi alejkami.
− To trudne, ale konieczne decyzje. Ich celem nie jest zysk, tylko zapewnienie godnych warunków pochówku i stabilnego funkcjonowania cmentarzy − bez przerzucania tych kosztów na inne miejskie zadania. Pamiętajmy, że równocześnie projektujemy ogromny cmentarz na Kiełczowie, ponieważ ilość miejsca na wrocławskich cmentarzach komunalnych proporcjonalnie kurczy się do wzrostu liczby mieszkańców − powiedział wicedyrektor Departamentu Strategii i Zrównoważonego Rozwoju UM Wrocławia Bartłomiej Świerczewski.
Miasto wprowadza też nowe formy pochówku. To pilotażowy ogród pamięci na cmentarzu Pawłowice, gdzie prochy można składać w urnach biodegradowalnych, oraz duże nisze urnowe mieszczące do 12 urn w kolumbariach na cmentarzu Jerzmanowo. Pierwsze z tych rozwiązań już wzbudziło spore kontrowersje wśród mieszkańców Wrocławia.