Alarm na Odrze. "Statek bez sterowności"
Do zdarzenia doszło w sobotni wieczór w centrum Wrocławia. Chwile grozy przeżyli pasażerowie jednego ze statków wycieczkowych, gdy jednostka nagle uległa awarii. O wszystkim poinformowało Dolnośląskie WOPR, które otrzymało pilne wezwanie. Komunikat był krótki i nie pozostawiał złudzeń, że sytuacja jest poważna: "Statek bez sterowności. Alarm!".
Zgłoszenie wpłynęło na numer alarmowy tuż po godzinie 20:00. To właśnie wtedy kapitan jednostki poinformował służby o krytycznej sytuacji.
- O godzinie 20:18 na numer alarmowy WOPR wpłynęło zgłoszenie od kapitana statku pasażerskiego, że jednostka ma uszkodzone napędy i stoi bez sterowności pod Mostem Pomorskim Południowym w centrum Wrocławia
- czytamy w oficjalnym raporcie Dolnośląskiego WOPR:
Błyskawiczna akcja ratowników i policji
Na reakcję służb nie trzeba było długo czekać. Ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego natychmiast ruszyli na miejsce zdarzenia. Priorytetem było zapewnienie bezpieczeństwa pasażerom, którzy utknęli na niesterownej jednostce.
Po dopłynięciu do uszkodzonego statku ratownicy sprawnie przetransportowali wszystkich pasażerów na pobliską przystań. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Następnie, we współpracy z funkcjonariuszami Policji Wodnej, rozpoczęła się druga część akcji - zabezpieczenie statku. Jednostka została odholowana w bezpieczne miejsce, do awanportu Śluzy Szczytniki.
Polecany artykuł:
Przedstawiciele WOPR podkreślili, że sprawne działanie było możliwe dzięki doskonałej koordynacji i doświadczeniu zaangażowanych służb.
- Szybka, sprawna akcja techniczna, to zasługa doświadczonej załogi WOPR oraz współpracy z funkcjonariuszami Policji Wodnej Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu
- czytamy.