Aktualizacja, godz. 11:02
Lot z Wrocławia do Palermo został opóźniony o około dwie godziny.
Jak przekazał Bartosz Wiśniewski, rzecznik Portu Lotniczego we Wrocławiu, w związku ze zdarzeniem zwiększono również liczbę patroli na terenie lotniska.
- Wzmocniliśmy patrole jeśli chodzi o tę część lotniska jak i ogólnodostępną część lotniska we Wrocławiu. Cała sytuacja będzie analizowana zarówno przez nas jak i zakładam przez straż graniczną - poinformował Bartosz Wiśniewski.
Rzecznik wyjaśnił, że obecność mężczyzny w strefie zastrzeżonej uruchomiła dodatkowe procedury bezpieczeństwa. Pasażerowie musieli opuścić samolot. Następnie przeprowadzono kontrolę pirotechniczną, a podróżni ponownie przeszli kontrolę bezpieczeństwa. Dopiero po zakończeniu wszystkich czynności samolot mógł kontynuować podróż do Palermo.
Wcześniej informowaliśmy:
Wtargnięcie na pokład samolotu do Palermo
Znamy nowe, szczegółowe informacje w sprawie incydentu, do którego doszło na wrocławskim lotnisku. Jak poinformował nas kpt. SG Paweł Biskupik z Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej, wszystko wydarzyło się wczesnym rankiem 22 września. Mężczyzna, zidentyfikowany jako 23-letni obywatel Tunezji legalnie przebywający w Polsce, postanowił dostać się na pokład samolotu lecącego do Palermo. Jego metoda była niezwykle ryzykowna.
Jak ustalili funkcjonariusze po analizie monitoringu, mężczyzna najpierw pokonał zabezpieczenia zewnętrzne. Kpt. Biskupik przekazał, że: "mężczyzna po sforsowaniu ogrodzenia lotniska wmieszał się w grupę pasażerów zmierzających do samolotu". W ten sposób, udając jednego z podróżnych, dotarł aż do samolotu i wszedł na jego pokład.
Interwencja sił specjalnych Straży Granicznej
Alarm podniesiono, gdy zorientowano się, że na pokładzie jest osoba bez karty pokładowej. Co więcej, intruz nie zamierzał dobrowolnie opuścić swojego miejsca. O sytuacji natychmiast poinformowano funkcjonariuszy.
- Wczesnym rankiem 22 września funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej pełniący służbę we wrocławskim Porcie Lotniczym otrzymali informację, że w samolocie odlatującym do Palermo znajduje się mężczyzna, który nie posiada karty pokładowej i nie chce opuścić samolotu
- relacjonuje kpt. SG Paweł Biskupik.
W związku z odmową współpracy ze strony mężczyzny, na miejsce skierowano specjalistyczną jednostkę.
- Na miejsce wysłano funkcjonariuszy zespołu interwencji specjalnych straży granicznej, którzy wyprowadzili mężczyznę ze statku powietrznego i doprowadzili go do pomieszczeń służbowych straży granicznej
- dodaje kapitan Biskupik.
Co dalej z 23-latkiem? Służby zapewniają o bezpieczeństwie
Dzięki szybkiej i profesjonalnej akcji sytuacja została opanowana, a pozostali pasażerowie i personel lotniska byli bezpieczni.
- Z zatrzymanym legalnie przebywającym w Polsce 23-letnim obywatelem Tunezji trwają obecnie czynności służbowe
- przekazał nam kpt. SG Paweł Biskupik
- Skuteczna i zdecydowana reakcja funkcjonariuszy straży granicznej pozwoliła na szybkie opanowanie sytuacji i zapewnienie bezpieczeństwa pasażerom oraz personelowi portu lotniczego - podkreśla.
Na razie nie są znane motywy, jakimi kierował się 23-latek. Sprawa jest w toku.