Policjanci grupy SPEED na jednej z ulic Wrocławia zauważyli pędzące przez miasto BMW, którego kierujący znacznie przekraczał dozwoloną w tym miejscu prędkość. - Funkcjonariusze zmierzyli prędkość dynamicznie przemieszczającego się auta, a na ekranie urządzenia, w które wyposażone był ich nieoznakowany radiowóz, wyświetlił się wynik - 135 km/h! W miejscu, w którym dokonali pomiaru można jechać maksymalnie 70 km/h – relacjonuje sierż. szt. Rafał Jarząb z wrocławskiej policji.
ZOBACZ TEŻ: Tragiczny wypadek pod Złotym Stokiem. Motocyklista z Wrocławia roztrzaskał się na drzewie
Śmiertelny wypadek na al. Sobieskiego. ZOBACZ GALERIĘ PONIŻEJ.
22-letni kierowca tłumaczył mundurowym, że spieszy się do swojej sympatii. Zanim jednak trafił w objęcia ukochanej, „randka” z mundurowymi słono go kosztowała.
- Policjanci zakończyli interwencję w postępowaniu mandatowym, nakładając na kierowcę grzywnę wynoszącą 2000 zł. Młodemu mężczyźnie funkcjonariusze zatrzymali również prawo jazdy na 3 kolejne miesiące – dodał Rafał Jarząb.
Jak widać, pośpiech nie popłaca, nawet w tak naglącej sprawie, jak randka z ukochaną. Bezpieczeństwo jest bowiem najważniejsze. Zwłaszcza że - jak przypominają policjanci - nadmierna prędkość jest wciąż jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych, do których dochodzi na polskich drogach.