Brutalny atak po domowej awanturze
Do szokujących wydarzeń doszło w miniony piątek 20 lutego w Mysłakowicach. Wczesnym popołudniem w jednym z domów wybuchła awantura między starszym małżeństwem. W pewnym momencie mężczyzna chwycił za nóż kuchenny i zaatakował swoją żonę.
- Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze wszczęła śledztwo w sprawie, przeciwko 71-letniemu mieszkańcowi powiatu karkonoskiego, podejrzanemu o usiłowanie zabójstwa swojej 71-letniej małżonki. Do zdarzenia doszło 20 lutego 2026 roku, około godz. 13.00 w Mysłakowicach. Sprawca wszczął domową awanturę, podczas której trzymając w ręce nóż kuchenny zaatakował małżonkę
- przedstawiła szczegóły sprawy rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, Ewa Węglarowicz-Makowska.
Kobieta podjęła desperacką próbę ucieczki. Zraniona, wybiegła z domu, jednak mąż dogonił ją przy furtce na posesji. Tam rozegrał się finał dramatu.
- Kobiecie udało się uciec na zewnątrz budynku, ale kiedy dobiegła do furtki, mężczyzna dogonił ją i zadał kilkanaście ciosów w okolice twarzy, szyi, klatki piersiowej i pleców. Pokrzywdzona doznała rozległych obrażeń w postaci: ran ciętych i kłutych twarzy, szyi ,a także ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Przeżyła, dzięki udzielonej jej natychmiastowej pomocy medycznej
- przekazuje rzecznik.
Ucieczka do Czech i międzynarodowy pościg
Po brutalnym ataku 71-latek nie udzielił pomocy rannej żonie. Zamiast tego wsiadł do samochodu i zbiegł z miejsca zdarzenia, przekraczając granicę kraju. Jak informuje prokuratura, jego ucieczka nie trwała długo.
- Został zatrzymany w Pradze, na terenie Republiki Czeskiej. Dlatego też konieczne było wszczęcie wobec niego procedury związanej z wydaniem Europejskiego Nakazu Aresztowania
- dodaje rzecznik prokuratury.
Grozi mu dożywocie. Czeka na przekazanie do Polski
Polskie organy ścigania natychmiast podjęły działania, aby sprawca odpowiedział za swój czyn. Prokurator postawił mu zarzut usiłowania zabójstwa i uruchomił procedurę poszukiwawczą.
- Prokurator Rejonowy w Jeleniej Górze wydał więc postanowienie o przedstawieniu mu zarzutu usiłowania zabójstwa (...), a następnie wystąpił do Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze z wnioskiem o zastosowanie wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres 30 dni, od chwili jego zatrzymania. Sąd uwzględnił ten wniosek, a prokurator postanowił poszukiwać podejrzanego listem gończym
- informuje Ewa Węglarowicz-Makowska.
W związku z zatrzymaniem mężczyzny na terenie Czech, konieczne było wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA), co stało się błyskawicznie.
- Jeszcze tego samego dnia, to jest 21 lutego 2026 roku, Prokurator Okręgowy w Jeleniej Górze, wystąpił do Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze o wydanie wobec ściganego, Europejskiego Nakazu Aresztowania, w celu niezwłocznego przekazania go polskim organom wymiaru sprawiedliwości. Sąd Okręgowy uwzględnił wniosek. Europejski Nakaz Aresztowania przekazany został już Stronie czeskiej
- dodaje.
Teraz dalsze losy 71-latka zależą od decyzji czeskiego sądu, który zajmie się wykonaniem ENA. Po przekazaniu go do Polski, mężczyzna stanie przed prokuratorem i usłyszy zarzuty.
Polecany artykuł: