Bulwersujące sceny podczas reanimacji 30-latka! Strażacy wydali komunikat. Śmiertelny wypadek w Mysłowie

2026-01-22 10:09

Nieznana osoba nagrywała reanimację 30-latka rannego w wypadku na drodze krajowej nr 5 w Mysłowie w dniu 20 stycznia, a później rozpowszechniała ją w internecie. Na wideo widać nawet zrozpaczoną rodzinę mężczyzny, który zmarł ostatecznie wskutek obrażeń. Oddział Wojewódzki Związku OSP RP województwa dolnośląskiego wydał komunikat w związku z bulwersującym nagraniem.

  • W sieci pojawiło się nagranie z reanimacji 30-latka, które wzbudziło oburzenie i wywołało apel OSP o poszanowanie prywatności.
  • Osoba nagrywająca i rozpowszechniająca film nie była strażakiem OSP, a nagranie pokazywało także zrozpaczoną rodzinę ofiary.
  • Do tragicznego wypadku doszło w Mysłowie; 30-latek zginął po uderzeniu w drzewo.
  • Dlaczego tak drastyczne nagranie trafiło do sieci i jakie konsekwencje czekają jego autora?

Mysłów. Ktoś nagrywał reanimację 30-latka i rozpowszechniał ją w internecie

Oddział Wojewódzki Związku OSP RP województwa dolnośląskiego przekazał, że osoba, która nagrywała reanimację 30-latka, a później rozpowszechniała to w internecie, nie brała udziału w działaniach ratowniczych jako druh OSP z tego samego województwa; autor wideo pokazał również zrozpaczoną rodzinę mężczyzny, którego życia nie udało się ostatecznie uratować.

Apelujemy o poszanowanie godności osób poszkodowanych oraz ich rodzin, a także o nierozpowszechnianie drastycznych i naruszających prywatność treści z miejsc zdarzeń - czytamy na profilu facebookowym Oddziału Wojewódzkiego Związku OSP RP województwa dolnośląskiego.

Do śmiertelnego wypadku doszło we wtorek, 20 stycznia, w Mysłowie na drodze krajowej nr 5. Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło do policji po godz. 21.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, 30-letni mieszkaniec Bolkowa kierujący samochodem marki Hyundai, z nieustalonych na te chwilę przyczyn, zjechał na lewy pas drogi, uderzając w prawidłowo jadące pojazdy m-ki BMW i Toyota, a następnie wpadł do przydrożnego rowu, wjeżdżając w rosnące drzewo - poinformowała podkom. Ewa Kluczyńska, rzeczniczka KPP w Jaworze.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi kamiennogórska prokuratura. Trwają czynności mające na celu ustalenie przyczyny i bliższych okoliczności tragedii.

Brutalny atak na Targówku. Ranili 16-latka maczetą
Wrocław SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki