Chciał zlecić zamach na prokuratora? Plan był taki, aby śledczego załatwił snajper!

2021-02-24 23:15 mt-
Zamach na prokuratora
Autor: Tomasz Golla

Przed wrocławskim sądem okręgowym rozpoczął się proces Pawła P., który jest oskarżony o planowanie zamachu na prokuratora. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.

Paweł P. to brutalny bandzior, który znęcał się nad swoją partnerką i malutkim dzieckiem. Horror jego ofiar skończył się, również dzięki działaniu prokuratury w Miliczu. Domowy oprawca usłyszał zarzuty i trafił do aresztu. Zanim został odizolowany, to o mało włos, a nie zabił by noworodka - lał dziecko bez opamiętania, czy dusił.

Gdy trafił za kraty uznał - tak uważają śledczy - że musi się zemścić na prokuratorze, który doprowadził do aresztowania.   

W areszcie próbował znaleźć zabójcę, który miał zabić jego wroga. Rozmawiał o tym z dwoma innymi więźniami, których przekonywał, że do wykonania zamachu może załatwić np. karabin snajperski.

Sprawa wyszła na jaw, bo jeden z niedoszłych płatnych zabójców opowiedział o planach Pawła P. organom ścigania. I tak spawa trafiła do sądu. Oskarżony zapewnia, że wcale nie chciał nikogo zabić i że jest wrabiany.  

Chciał zabić prokuratora