Do tragedii doszło w nocy z 12 na 13 maja w bloku przy ulicy Jastrzębiej. Od tego czasu trwa zakrojona na szeroką skalę akcja poszukiwawcza. Policja i prokuratura są jednak bardzo powściągliwe w udzielaniu informacji, co potęguje napięcie. Służby potwierdzają jedynie, że działania trwają.
-Poszukiwania trwają w dalszym ciągu. Od wczoraj nic się nie zmieniło. Dla dobra prowadzonych czynności nie chcemy informować ani o liczbie, ani o służbach i sposobach działań
- przekazał "Super Expressowi" aspirant Paweł Noga z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Prokuratura, która nadzoruje śledztwo, na razie nie chce ujawniać szczegółów dotyczących samych okoliczności zdarzenia. Pojawiły się jednak informacje na temat wieku ofiar.
Kim jest sprawca i ofiary strzelaniny w Lubinie?
W wyniku zdarzenia śmierć poniosły dwie osoby. Według ustaleń reporterów Radia Eska, byli to mężczyźni znani wcześniej organom ścigania, choć niekarani. Nieoficjalnie "Fakt" dowiedział się, że jedną z ofiar jest młody lokalny przedsiębiorca. Trzeci poszkodowany z raną postrzałową brzucha przeszedł skomplikowaną operację i przebywa na OIOM-ie.
- Poszukiwania podejrzewanego trwają. Mężczyźni, którzy zginęli mieli 30 i 31 lat -
- przekazała redakcji Radia Eska Liliana Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy. Jak dodała, podejrzewany mężczyzna ma 21 lat.
Kluczowe dla śledztwa będą wyniki sekcji zwłok, które mają rzucić światło na dokładną przyczynę zgonu ofiar.
- Jutro (15 maja) w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu odbędzie się sekcja zwłok dwóch ofiar wczorajszej strzelaniny na Przylesiu
- dowiedział się portal lubin.pl.
Według nieoficjalnych doniesień medialnych poszukiwany to 21-letni mężczyzna.
Policyjna obława i strach mieszkańców
Poszukiwania sprawcy prowadzone są na ogromną skalę, co nie umknęło uwadze mieszkańców. Mieszkańcy Lubina i okolic informują o licznych radiowozach i nieoznakowanych pojazdach policji. Nad regionem długo krążył policyjny helikopter.
Fakt, że uzbrojony napastnik wciąż jest na wolności, budzi w lokalnej społeczności ogromny niepokój. W internecie pojawiają się pełne obaw komentarze:
"Nie możemy być spokojni, skoro sprawca dalej na wolności"
"(...)A co jeśli sprawca ukryje się w czyjejś szopie , piwnicy i trafi na niego przypadkowa osoba? Jeśli zastrzelił kogoś to znaczy, że jest uzbrojony(...)"
Kibice Zagłębia Lubin w żałobie. Będzie specjalny gest na meczu
W sprawie pojawia się również wątek powiązań ze środowiskiem kibiców Zagłębia Lubin. Uczestnicy zdarzenia mieli być związani z ruchem kibicowskim "Miedziowych". W mediach społecznościowych, na portalu „Stadionowi Oprawcy”, pojawił się apel do fanów przed zbliżającym się meczem.
- Decyzja grup działających na Zagłębiu - na piątkowym meczu z Pogonią na Przodku wszyscy meldujemy się ubrani na czarno. Prosimy o słuchanie komunikatów od osób prowadzących doping i dostosowanie się do ich poleceń. Do zobaczenia na meczu
- napisano w komunikacie.
Polecany artykuł: