Dolny Śląsk: Wyprowadzili rodzinę z płonącego budynku. Potem wrócili po chomiki [ZDJĘCIA]

2021-03-03 13:28 mar

Groźny pożar w Karpnikach na Dolnym Śląsku omal nie zakończył się tragedią. Policjanci, którzy pierwsi zauważyli ogień wydobywający się z poddasza, wyprowadzili z płonącego budynku 5 osób, po czym wrócili uratować chomiki. Ruszyła zbiórka pieniędzy na pomoc poszkodowanym w pożarze rodzinom.

Pożar w kamienicy przy ul. Rudawskiej w Karpnikach (powiat karkonoski) wybuchł w sobotę (27 lutego) ok. godz. 9 rano. Gęste tumany dymu i wydobywające się z poddasza płomienie zauważyli przejeżdżający obok budynku policjanci z Jeleniej Góry. Funkcjonariusze natychmiast powiadomili o pożarze swojego dyżurnego, a sami bez wahania ruszyli do środka płonącej kamienicy, aby sprawdzić czy ktoś nie potrzebuje pomocy.

- Okazało się, że w budynku przebywało 5 osób, które funkcjonariusze bezpiecznie z niego wyprowadzili – informuje podinsp. Edyta Bagrowska z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze. - Wśród nich była dziewczynka, która płakała, gdyż w jej mieszkaniu została klatka z chomikami. Policjanci, gdy to usłyszeli ponownie weszli do budynku i uratowali zwierzęta, co wywołało radość dziecka.

Pożar na Bałutach w Łodzi

Po przybyciu na miejsce strażaków, okazało się, że ogień objął już dach oraz poddasze. Składowane na poddaszu ubrania, książki i meble utrudniały dodatkowo szybkie opanowaniu pożaru. Wkrótce też pożar przedostał się na pierwsze piętro oraz parter, gdzie znajdowała się m. in. biblioteka. Strażacy jednocześnie walczyli więc z ogniem i wynosili z płonącego pomieszczenia książki.

Akcja gaśnicza trwała ponad 10 godzin i uczestniczyło w niej 44 strażaków. Spaleniu uległo poddasze wraz konstrukcją dachu, uszkodzone zostały także mieszkania na pierwszym piętrze oraz pomieszczenia na parterze. Na szczęście nikt nie odniósł żadnych obrażeń.

W budynku przy ul. Rudawskiej mieszkało kilka rodzin, znajdowała się tam też wiejska świetlica. Obecnie kamienica nie nadaje się do zamieszkania, a dach nad głową straciły trzy rodziny. Tuż po pożarze Parafia św. Jadwigi Śląskiej w Karpnikach uruchomiła zbiórkę pieniędzy na pomoc dla poszkodowanych rodzin. Proboszcz zapowiedział też, że ofiary składane na tace podczas najbliższych mszy w kościele zostaną w całości przeznaczone na pomoc dla pogorzelców. Ruszyła też prywatna zbiórka na portalu zrzutka.pl.

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE